W szranki z wicemistrzem: Wisła podejmuje Raków

3. kolejka rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy przyniesie ze sobą spotkanie lidera tabeli z aktualnym wicemistrzem Polski. W niedzielne popołudnie podopieczni trenera Adriána Guľi staną naprzeciw drużynie Rakowa Częstochowa, z którym powalczą o pełną pulę i umocnienie swojej pozycji na czele ligowej stawki.


  • 08.08.2021r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

Historia ekstraklasowej rywalizacji pomiędzy Wisłą a Rakowem nie jest zbyt okazała, bowiem dotychczas oba zespoły 9-krotnie mierzyły swoje siły na najwyższym ligowym szczeblu. Bilans tych spotkań nieznacznie przemawia na korzyść piłkarzy spod Jasnej Góry, którzy 4 razy mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Po raz ostatni mieli ku temu okazję całkiem niedawno, bo 9 kwietnia 2021 roku na stadionie przy ulicy Reymonta. Wówczas częstochowianie po Davida Tijanicia oraz Marcina Cebuli pokonali Wiślaków 2:1, stawiając kolejny krok w stronę tytułu wicemistrza. W bezpośrednich potyczkach jeden triumf mniej na swoim koncie mają krakowianie, natomiast 2 mecze kończyły się podziałem punktów.

Europejski debiutant

Miniony sezon był bez wątpienia najlepszym w historii Rakowa. Podopieczni trenera Marka Papszuna prezentowali równą, wysoką formę, co w finalnym rozrachunku doprowadziło ich do wywalczenia tytułu wicemistrza Polski. Ponadto ekipa spod Jasnej Góry sięgnęła po Puchar Polski, pokonując w decydującym meczu Arkę Gdynia. Z kolei przed kilkoma tygodniami klubową gablotę wzbogaciło trofeum za Superpuchar Polski.

Po paśmie sukcesów częstochowianie przystąpili do nowej edycji rozgrywek, a swoją uwagę w pierwszej kolejności skupili przede wszystkim na europejskich pucharach, w których to zadebiutowali dwumeczem z litewską Sūduvą Mariampol. Oba spotkania kończyły się bezbramkowym remisem, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne, które lepiej wykonywali zawodnicy Rakowa, awansując tym samym do III rudny eliminacji Ligi Konferencji Europy. Tam los skojarzył Medaliki z rosyjskim Rubinem Kazań, który w miniony czwartek zawitał do Bielska-Białej, gdzie żadna ze stron nie była w stanie przechylić zwycięskiej szali na swoją korzyść, skutkiem czego spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0.

Wykorzystać atuty

Europejska przygoda wpłynęła na poczynania częstochowian na ekstraklasowym podwórku, gdzie po dwóch rozgranych meczach ekipa trenera Papszuna ma na swoim koncie trzy oczka. Po niezwykle emocjonującej inauguracji sezonu Raków pokonał w Gliwicach miejscowego Piasta (3:2), natomiast przed tygodniem uległ w delegacji Jagiellonii Białystok (3:0) i wrócił ze stolicy Podlasia na tarczy. Teraz Czerwono-Niebiescy zawitają pod Wawel, by poprawić swój dorobek punktowy w starciu z Białą Gwiazdą.

Plany RKS-u z pewnością postarają się pokrzyżować piłkarze 13-krotnego mistrza Polski, którzy w dwóch pierwszych spotkaniach zainkasowali cztery punkty i aktualnie przewodzą ligowej tabeli. Podopieczni trenera Adriána Guľi zrobią więc wszystko, by wykorzystać rozproszoną uwagę częstochowian i w obecności zgromadzonych kibiców odnieść kolejne cenne zwycięstwo.

Pierwszy gwizdek sędziego Krzysztofa Jakubika punktualnie o godzinie 17.30. Liczymy na Waszą obecność przy R22! Wspólnymi siłami ponieśmy Wiślaków do zwycięstwa!

Fotogalerie

Wisła Kraków TV