Tak gra ŁKS Łódź

W piątkowy wieczór oczy fanów polskiej piłki ligowej będą zwrócone na historyczną stolicę naszego kraju, a w spotkaniu otwierającym 5. kolejkę PKO Bank Polski Ekstraklasy w roli gospodarza wystąpi krakowska Wisła, która na własnym boisku podejmie ŁKS Łódź.


  • 14.08.2019r.
  • Michał Stompór

Beniaminek z włókienniczego miasta swój pierwszy, po siedmioletniej przerwie, sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej rozpoczął od remisu z Lechią Gdańsk. Chociaż podopieczni Kazimierza Moskala prezentują piłkę ofensywną, atrakcyjną dla oka. W 4 dotychczas rozegranych pojedynkach Rycerze Wiosny zgromadzili 4 punkty –-dokładnie tyle samo, ile ich najbliższy rywal, jednak łodzianie strzelili więcej bramek (3), a także więcej stracili (4). Już po paru spotkaniach można odnieść wrażenie, że funkcjonowanie dwukrotnych mistrzów Polski opiera się na grze Daniego Ramíreza. Jeżeli Hiszpan ma piłkę przy nodze, ŁKS z niepozornego pierwszoligowca przeistacza się w ekstraklasowego weterana. Jednak to swoiste uzależnienie od formy jednego zawodnika wielokrotnie okazuje się zgubne, a drużyny, które potrafią zneutralizować poczynania gwiazdy Biało-Czerwono-Białych, mają zdecydowanie większe szanse na odniesienie korzystnego wyniku w potyczkach z graczami z Łodzi.

Bramkarz: Michał Kołba

Nieczęsto zdarza się, by kapitańską opaskę na swoim ramieniu nosił ten, kto od boiskowych wydarzeń często oddalony jest najbardziej - jednak w zespole trenera Moskala to właśnie Michał Kołba dzierży tę niezwykle ważną pozycję. Wychowanek klubu z alei Unii Lubelskiej, po latach rozłąki z ukochaną drużyną w lutym 2015 roku wrócił tam, gdzie kiedyś zostawił serce. Ciężka praca i włożony trud zaowocowały spełnieniem piłkarskich marzeń, czyli awansem do Ekstraklasy, właśnie w Biało-Czerwono-Białych barwach. Na najwyższym szczeblu 27-latek wystąpił we wszystkich 4 seriach gier, w jednej z nich zachowując czyste konto.

Obrońcy: Artur Bogusz, Jan Sobociński, Maksymilian Rozwandowicz, Jan Grzesik

Defensorzy ŁKS-u z pewnością nie będą miło wspominać meczu z obecnie panującym mistrzem naszej ligi. Choć Piast wcale nie dominował nad mniej doświadczonym rywalem, to gliwiczanie osiągnęli satysfakcjonujący ich wynik - na 0:1, widniejące na tablicy Stadionu Miejskiego w Łodzi, złożyły się przestrzelony karny Maksymiliana Rozwandowicza i bramka samobójcza autorstwa kolejnego obrońcy Artura Bogusza. Mimo indywidualnego wpływu na porażkę Rycerzy Wiosny, obaj zawodnicy raczej nie muszą się martwić o miejsce w wyjściowym składzie w starciu z Wisłą. Uzupełnieniem bloku defensywnego będzie stoper Jan Sobociński i występujący na prawej flance Jan Grzesik. Pierwszy z nich, młodzieżowy reprezentant Polski, w obecnym sezonie spędził na boisku pełne 360 minut, natomiast urodzony w Olesnie Grzesik 3 mecze rozpoczął w pierwszej jedenastce, a w starciu z Lechem pojawił się na boisku zaraz po przerwie.

Pomocnicy: Maciej Wolski, Łukasz Piątek, Bartłomiej Kalinkowski

Jeżeli coś funkcjonuje dobrze, nie należy tego zmieniać, a jeżeli tych zmian się dokonało, warto zastanowić się nad powrotem do „szczęśliwych” ustawień. Możliwe, że właśnie taką drogą pójdzie Kazimierz Moskal i w rywalizacji z Białą Gwiazdą w środku pola postawi na tę trójkę, która miała okazje współpracować ze sobą w 3 z 4 rozegranych meczów, a co najważniejsze - w zwycięskim spotkaniu z Cracovią. Maciej Wolski to ekstraklasowy debiutant, a Bartłomiej Kalinkowski przed bieżącym sezonem zaliczył zaledwie 163 minuty na najwyższym poziomie (sezon 14/15 w barwach Legii). Zdecydowanie większym dorobkiem może pochwalić się Łukasz Piątek, który w swojej karierze zdążył zaliczyć już 250 gier na najwyższym szczeblu. W tych elitarnych, ligowych rozgrywkach debiutował jeszcze w koszulce Polonii Warszawa, 14 lat temu wybiegając na murawę zmagań z Odrą Wodzisław.


Skrzydłowi/napastnicy: José Antonio Ruiz López (Pirulo), Łukasz Sekulski, Dani Ramírez

Również w szeregach Rycerzy Wiosny możemy znaleźć pożądanych w naszym kraju reprezentantów kraju z Półwyspu Iberyjskiego. Lewa strona boiska należy do José Antonio Ruiza Lópeza, czyli po prostu Pirulo, natomiast przeciwna flanka to królestwo Daniego Ramíreza. Obaj wystąpili w każdej z 4 kolejek, jednak to Ramírez, zawodnik młodzieżowych drużyn CD Leganes i Realu Madryt, ma zdecydowanie większy wpływ na grę łodzian. Piękna asysta w starciu z Cracovią i gol w pojedynku z Lechem tylko potwierdziły wysoką piłkarską klasę 27-latka. Jeżeli Hiszpan utrzyma dyspozycję z początku rozgrywek, zarząd ŁKS-u będzie musiał postarać się, by zatrzymać go przy alei Unii Lubelskiej. Jeżeli o obsadę skrzydeł trener Moskal może być względnie spokojny, to być sen z powiek spędza mu wybór środkowego napastnika, gdyż ani Łukasz Sekulski, ani Rafał Kujawa nie gwarantują do tej pory seryjnie zdobywanych bramek. Jednak większy kredyt zaufania u byłego szkoleniowca Wisły ma Sekulski, który na listę strzelców wpisał się w wygranym pojedynku z Cracovią, podczas gdy przy nazwisku łodzianina w statystyce zdobytych goli widnieje zero.

Domowa rywalizacja to doskonała okazja na powrót na zwycięską ścieżkę. Doskonale wiedzą o tym Wiślacy, którzy, tak samo jak w meczu z Górnikiem, będą chcieli zgarnąć 3 punkty i odzyskać kontakt z górną częścią tabeli. Na korzystny rezultat liczą również zawodnicy ŁKS-u – kto zrealizuje upragniony cel i sięgnie po komplet punktów? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w piątkowy wieczór.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację