Do Gliwic po przełamanie!

Pierwszy dzień października to początek 10. serii gier rodzimej Ekstraklasy, podczas której piłkarze Białej Gwiazdy zmierzą swoje siły z zespołem Piasta Gliwice. Podopieczni trenera Adriána Guľi zrobią wszystko, co w ich mocy, aby przy ulicy Okrzei przełamać niekorzystną serię i wrócić pod Wawel z kompletem punktów.


  • 01.10.2021r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

Piątkowa potyczka będzie 23 spotkaniem obu zespołów na szczeblu najwyższej klasy rozgrywkowej. Bilans dotychczasowych pojedynków przemawia na korzyść Wiślaków, którzy 9-krotnie mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Dwa triumfy mniej na swoim koncie mają Piastunki, które odnotowały 7 wiktorii, natomiast 6 meczów kończyło się podziałem punktów.

Gliwicka zadyszka

Dla drużyny dowodzonej przez trenera Waldemara Fornalika obecny sezon z pewnością nie układa się tak, jak szkoleniowiec wraz ze swoimi podopiecznymi wyobrażali sobie na starcie ligowych rozgrywek. Po dziewięciu rozegranych spotkaniach Piast ma na swoim koncie 10 oczek, co obecnie plasuje go na 13. miejscu w tabeli. Na odległą lokatę znaczący wpływ mają ostatnie wyniki osiągane przez gliwiczan, którzy ponieśli trzy porażki z rzędu, ulegając kolejno Zagłębiu Lubin (0:1), Lechii Gdańsk (0:1), a ostatnio Cracovii, która w poprzedniej kolejce pokonała Niebiesko-Czerwonych 4:2 i wywiozła z Górnego Śląska trzy punkty.

Łyżeczką miodu w gliwickiej beczce dziegciu był triumf nad czwartoligową Włocłavią Włocławek (2:0) w ramach 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski i awans do kolejnej rundy. Do pełni szczęścia, ale przede wszystkim do zadowalającej boiskowej postawy Piastunkom z pewnością sporo jeszcze brakuje. Podobnie jak punktów w ligowej tabeli, na których poszukiwanie zawodnicy z województwa śląskiego ruszą już w piątkowy wieczór.

Czas na zwycięstwo

Ich plany postarają się pokrzyżować gracze 13-krotnego mistrza Polski, którzy po ostatnich spotkaniach również nie mieli zbyt wielu powodów do radości. Biała Gwiazda po raz ostatni triumfowała w lidze końcem sierpnia, kiedy to pokonała przy Reymonta aktualnego mistrza Polski - Legię Warszawa (1:0). Po drodze krakowianie, którzy na ten moment uzbierali 11 punktów i zajmują 10. pozycję, wzbogacili się o jedno oczko, remisując z Lechią Gdańsk (2:2). Co prawda później Wisła mogła świętować triumf do 1/16 finału krajowego pucharu, jednak w lidze zaznała dwóch bolesnych porażek, ulegając kolejno Lechowi Poznań (0:5), a także Pogoni Szczecin (0:1).

Na murawę Stadionu Miejskiego im. Piotra Wieczorka w Gliwicach wybiegną więc dwa rządne rehabilitacji zespoły, które w piątkowy wieczór postarają się zrealizować swoje założenia, by w dobrych humorach udać się na przerwę reprezentacyjną. Pierwszy gwizdek sędziego Damiana Sylwestrzaka punktualnie o godzinie 20.30.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV