Żukow: Jeśli nie strzelasz bramki, zostajesz ukarany przez rywala

Sobotnie spotkanie Białej Gwiazdy z Wartą Poznań, będące drugim meczem domowym z rzędu, zakończyło się porażką podopiecznych Petera Hyballi. Poznańska ekipa dzięki trafieniu Mateusza Kuzimskiego zdobyła trzy punkty i to ona wraca do domu w dobrych nastrojach. Spotkanie po ostatnim gwizdku podsumował  Gieorgij Żukow.


  • 18.04.2021r.
  • M. Chlebek
  • 400mm.pl

Warta Poznań okazuje się być rewelacją bieżącego sezonu. Na pięć kolejek przed końcem tej edycji rozgrywek beniaminek zapewnił sobie utrzymanie i, co więcej, może nieśmiało spoglądać w stronę europejskich pucharów. Czy tak dobra dyspozycja zespołu z Poznania była zaskoczeniem? „Z pewnością Warta nie ma złego zespołu i zawodnicy dobrze wiedzą, co mają robić. Z dobrą organizacją gry i z kilkoma wartościowymi zawodnikami można osiągać w Ekstraklasie pozytywne rezultaty. Nie widzę powodu, dla którego Warcie miałoby się to nie udać. To dobry zespół i to ponownie pokazał” - skomentował kazachski pomocnik.

Zabrakło skuteczności

Choć to Wisła wybiegała na boisku więcej kilometrów, to nie przyniosło to efektu w postaci bramek, mimo że w drugiej odsłonie spotkania Wiślacy mieli ku temu kilka okazji. „Brakującym elementem był właśnie gol i w tym leżał problem. Jeśli zdobywasz trafienie, przechylasz szalę na swoją stronę, a jeśli tego nie robisz i masz problem ze strzeleniem bramki, wtedy zostajesz ukarany przez rywala w kontrataku, jak miało to miejsce wiele razy w tym sezonie. W ostatnich meczach nie mieliśmy tak naprawdę wielu jasnych okazji. Myślę, że to jest problem i właśnie ten element powinniśmy poprawić” - powiedział Żukow.

W stronę derbów

Przed Wiślakami bardzo trudny tydzień, który upłynie im pod znakiem środowego spotkania z Zagłębiem Lubin oraz sobotniego spotkania derbowego z Cracovią. Czy paradoksalnie tą przegraną można będzie obrócić na swoją korzyść i wykorzystać sportową złość, by jeszcze lepiej przygotować się do starcia z lokalnym rywalem? „Każdy mecz jest naprawdę ważny. Grasz zwykle raz w tygodniu i po to trenujesz, więc każde spotkanie jest czymś, czego się wyczekuje. Oczywiście mecz z Cracovią jest szczególny, zwłaszcza dla całego krakowskiego środowiska. Ta energia może przełożyć się na więcej siły i mocy na boisku, więc na pewno damy z siebie wszystko” - zakończył zawodnik Białej Gwiazdy.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację