Sadlok: Postawić kropkę nad i

Już w najbliższy piątek o godzinie 18.00 podopieczni trenera Artura Skowronka rozpoczną spotkanie z ŁKS-em Łódź w ramach 34. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Jest to niezwykle istotne spotkanie dla Wiślaków, którzy nadal walczą o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Przed tym spotkaniem porozmawialiśmy z obrońcą Białej Gwiazdy - Maciejem Sadlokiem.


  • 02.07.2020r.
  • Arek Warchał
  • 400mm

Wisła Kraków w ostatnich kolejkach PKO Bank Polski Ekstraklasy radziła sobie bardzo dobrze. W dwóch meczach poprzedzających spotkanie z ŁKS-em Łódź podopieczni trenera Artura Skowronka odnosili zwycięstwa. Najpierw wygrali z Wisłą Płock a kolejkę później okazali się lepsi od Górnika Zabrze. Obrońca Wisły nie ukrywał zadowolenia z tych wyników, jednak podkreślił wagę kolejnego meczu z łódzkim klubem. „Nie da się ukryć, że nasza sytuacja w tabeli po tych dwóch zwycięstwach jest dużo lepsza. Do tego dążyliśmy cały czas, pracowaliśmy po to, aby inkasować komplety punktów. Musimy teraz postawić kropkę „nad i”. Mam nadzieję, że uda się to już w piątek w meczu z ŁKS-em i będziemy spokojni w stu procentach” - rozpoczął Sadlok.

Wiślacy pojadą do Łodzi podbudowani dwoma istotnymi wygranymi, co z pewnością sprawia, że humory są znacznie lepsze. Piłkarz krakowskiej Wisły zaznaczył jednak, że gracze spod Wawelu muszą w starciu z ŁKS-em wykazać się dużą koncentracją i determinacją, by odnieść sukces. „Zawsze każde zwycięstwo podnosi morale. Szczególnie w takich trudnych momentach jakie są teraz. Tego nam było trzeba i to buduje zespół, atmosferę i pewność siebie. Musimy pojechać do Łodzi zarówno skoncentrowani, jak i pewni siebie. Tak, by po prostu wygrać kolejny mecz” - kontynuował.

ŁKS Łódź obecnego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy z pewnością nie może uznać za udany. Beniaminek znajduje się obecnie na ostatnim miejscu w tabeli i w kolejnych rozgrywkach nie zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Mimo faktu, że Wiślacy są faworytem tego spotkania, Sadlok podchodzi do rywala z dużym szacunkiem. „Jedziemy do Łodzi po pełną pulę. Każdy, kto wychodzi na boisko, zawsze gra o zwycięstwo. W przypadku ŁKS-u na pewno będzie tak samo, bo wiele meczów ostatnio przegrali i żaden z zawodników się z tym nie godzi. Będą na pewno starali się udowodnić, że potrafią grać w piłkę, dlatego ten mecz nie będzie łatwy” - stwierdził defensor.

Zrealizować cel

Na czym przede wszystkim muszą skupić się zawodnicy z województwa małopolskiego, aby móc myśleć o komplecie oczek? „Na pewno jednym z atutów ŁKS-u jest częste operowanie piłką czy duża wymienność pozycji. Tam szukają swoich punktów i szans na to, by doprowadzić do tego, by wygrać. To nie zmienia się w meczach. Będą dalej dążyć do tego. Musimy się temu przeciwstawić i mieć plan na ten mecz. A swój plan mamy i myślę, że go zrealizujemy” - zaznaczył Sadlok.

19 grudnia 2019 roku Wiślacy mierzyli się w meczu ligowym z ŁKS-em, który zakończył się pewnym zwycięstwem krakowskiego klubu. Biała Gwiazda zwyciężyła 4:2, a jedną z bramek strzelił wówczas Maciej Sadlok. „Dla obrońcy jest to fajna sprawa, bo rzadko zdarzają się takie sytuacje. Chciałbym żeby było takich momentów jak najwięcej, ale mam świadomość tego, iż mogą się one nie zdarzać zbyt często. Być może znowu pojawi się okazja, by ponownie cieszyć się z gola” - zakończył.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację