Klemenz: Znaliśmy praktycznie każdy ruch przeciwników

Wisła Kraków drugi raz w obecnym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy sięgnęła po trzy punkty. W pojedynku z ŁKS-em Łódź to Wiślacy byli stroną dominującą i pewnie zwyciężyli z beniaminkiem najwyższej klasy rozgrywkowej. Co po spotkaniu do powiedzenia miał nasz zawodnik - Lukas Klemenz?


  • 17.08.2019r.
  • Arek Warchał
  • Przemysław Marczewski

Wiślacy już raz w tym sezonie zasmakowali zwycięstwa. Piłkarze z Krakowa stworzyli sobie wiele szans na zdobycie bramki, co poskutkowało bardzo ważnymi trzema punktami. „Brakowało nam tego od początku sezonu. W piątek zaliczyliśmy przełamanie, a wygrana 4:0 z beniaminkiem na własnym boisku na pewno cieszy. Teraz mamy 2-3 dni na to, by świętować i jednocześnie analizować nasze błędy, bo one też się zdarzały. Myślę, że w całym meczu dominowaliśmy. Wiadomo, że ŁKS stworzył kilka sytuacji, ale nasza obrona od początku sezonu spisuje się bardzo dobrze. Musimy to kontynuować i skupić się na meczu w Białymstoku.” - zaczął Klemenz.

Piłkarze Białej Gwiazdy skutecznie grali nie tylko w ataku. Udało im się zachować czyste konto, co jak zaznacza Lukas jest zasługą całej drużyny. „Cieszy to, że zachowaliśmy czyste konto i na pewno jest to duży plus dla defensywy, ale i dla całego zespołu. Wszyscy bronimy i wszyscy atakujemy. Najważniejsze, by nie wyłamać się z tego systemu” - kontynuował.

Koncertowa gra

Nasi piłkarze świetnie rozgrywali piłkę, byli zdecydowanie groźniejsi pod bramką golkipera klubu z Łodzi niż ich rywale. Jak zaznacza Lukas Klemenz, krakowianie bardzo dobrze przygotowali się do tego meczu i rozpracowali swojego rywala. „Spodziewaliśmy się wszystkiego. Znaliśmy praktycznie każdy ruch przeciwników. Wiadomo, że mają w swoich szeregach Ramireza, który gra bardzo niekonwencjonalnie i na niego głównie musieliśmy uważać. Myślę jednak, że ŁKS nie stworzył sobie dogodnych sytuacji do strzelenia bramki, a jak już kreował okazje, to nasza obrona dobrze reagowała” - mówił nasz piłkarz.

Mimo że Wisła Kraków wygrała ze swoim rywalem aż 4:0, warto zaznaczyć, że wynik mógł być jeszcze wyższy. Wiślacy mieli swoje szanse na zdobycie gola i niekiedy brakowało bardzo niewiele, by kibice zgromadzeni przy Reymonta 22 mogli cieszyć się z kolejnych goli. „Myślę, że 2-3 sytuacje mogliśmy lepiej rozegrać. Na przykład Rafał Boguski miał okazje, w której świetnie zachował się bramkarz gości. Myślę, że 4:0 to dobry wynik, który - mam nadzieję - napędzi nas w kolejnych meczach” - zakończył wypowiedź obrońca Białej Gwiazdy.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację