Frydrych: Kontynuować to, co zapoczątkowaliśmy

Pierwsze kolejka nowego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy pozwoliła zobaczyć, w jakim stopniu przygotowane są do startu ligi poszczególne zespoły i jakie przełożenie na mecz o stawkę mają przedligowe założenia. W przypadku Wisły Kraków druga seria gier przyniesie odpowiedzi na pytanie, jak drużyna zaprezentuje się w delegacji. Przed spotkaniem z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza krótkiego wywiadu udzielił jeden z filarów wiślackiej obrony – Michal Frydrych.


  • 30.07.2021r.
  • M. Chlebek
  • B. Ziółkowski

Premierowe spotkanie z Zagłębiem Lubin przyniosło Wiślakom trzy punkty, które na twarzach wszystkich sympatyków klubu wywołały szeroki uśmiech – po raz ostatni Biała Gwiazda tak dobrze otworzyła sezon w 2017 roku. „W pierwszej kolejności jesteśmy szczęśliwi, że wygraliśmy ten mecz, ale to dopiero był pierwszy krok i przed nami jeszcze długa droga – do końca rozgrywek zostało wiele kolejek. Musimy koncentrować się na każdym następnym meczu, spoglądać w stronę kolejnych występów oraz dobrze się do nich przygotowywać” – tonował nastroje obrońca.

Postawić kolejny krok

Początek sezonu choć długo wyczekiwany, nigdy nie należy do najłatwiejszych – presja związana z powrotem na boisko oraz wiele niewiadomych związanych z występem drużyny może wpływać na jakość, którą prezentuje zespół. Po tak dobrym wejściu w ligę Wiślacy są z pewnością spokojniejsi, ale przed nimi kolejne wyzwanie – pierwsze spotkanie wyjazdowe w tym sezonie. „Pierwszy mecz nigdy nie jest łatwy i musieliśmy być do niego dobrze przygotowani. Jesteśmy zadowoleni, że uzyskaliśmy tak dobry wynik. Teraz musimy kontynuować to, co zapoczątkowaliśmy i mam nadzieję, że będziemy zaprezentujemy się w tak samo jak w ostatnim meczu. Chcemy ponownie dać kibicom radość i kontynuować podążanie swoją drogą” – powiedział czeski zawodnik.

Zgrana formacja obronna

W ostatnim spotkaniu w składzie linii obronnej Wiślaków pojawiło się nowe nazwisko. Przed startem nowej rundy rozgrywek do krakowskiego zespołu dołączył na zasadzie wypożyczenia Matěj Hanousek, który zajął miejsce na lewej stronie. Jak pierwsze wrażenia ze współpracy z rodakiem? „Muszę powiedzieć, że Matěj od pierwszego dnia, w którym przyjechał do Wisły daje z siebie i pracuje na 110 procent, robiąc wszystko dla drużyny. Jest dobrze przygotowany i myślę, że w ostatnim meczu wszyscy mogli to zobaczyć. Cieszymy się, że mamy w swoich szeregach takiego zawodnika, który pomaga drużynie nie tylko w obronie, ale i w grze do przodu” – nie szczędził ciepłych słów pod adresem prażanina Frydrych, który choć sam w klubie przebywa od stosunkowo niedawna, stanowi ważny element wiślackiej układanki. Wraz z Maciejem Sadlokiem wnosi w szyki obronne Białej Gwiazdy wiele spokoju oraz doświadczenia. „Maciek, który jest już długi czas w Wiśle to ważna persona w klubie i jestem zadowolony, że gramy razem. Ostatnio przeciwnik nie strzelił nam bramki, co było ważne szczególnie dlatego, że w sparingowych meczach traciliśmy gole. Musimy skupić naszą uwagę na następnej drużynie, aby zagrać tak samo i by przeciwnik miał jak najmniej szans na zdobycie trafienia” – powiedział Frydrych.

Ostatni czas przyniósł Wiśle Kraków wiele zmian personalnych, nie tylko wśród piłkarzy, ale również w osobie głównego trenera i sztabu szkoleniowego. Nieodłącznie związane są z tym także modyfikacji w stylu i filozofii gry krakowskiego zespołu. Co będzie w tym sezonie wyjątkowo skuteczną bronią Wiślaków, którą będą chcieli straszyć przeciwnika? „To jeszcze za wcześnie, by powiedzieć. Za nami ledwie pierwszy mecz, ale jesteśmy na tej drodze, którą wskazuje trener, gdzie gramy dużo z piłką, jest dużo ruchu na boisku, wszyscy muszą biegać do przodu, ale i wracać. Wciąż potrzebujemy trochę czasu, by grać jeszcze lepiej” – zakończył Wiślak.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV