Dwie bramki, jeden punkt: Remis w starciu ze Słoniami

W 2. serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy piłkarze Białej Gwiazdy zameldowali się w Niecieczy, gdzie stanęli w szranki z zespołem Bruk-Bet Termaliki. Spotkanie w podtarnowskiej miejscowości obfitowało w wiele emocji, a w końcowym rozrachunku zakończyło się podziałem punktów.


  • 31.07.2021r.
  • J. Sumera
  • B. Ziółkowski

>>>ZDJĘCIA<<<

W porównaniu do poniedziałkowego spotkania z Zagłębiem Lubin w składzie Białej Gwiazdy nastąpiła jedna zmiana. Miejsce między słupkami zajął debiutujący w rozgrywkach PKO Ekstraklasy Mikołaj Biegański, który zastąpił Mateusza Lisa.

Pierwsze minuty sobotniej potyczki należały do graczy z Niecieczy, którzy przeszli do ataku i zaczęli stwarzać sobie dogodne sytuacje pod bramką strzeżoną przez Mikołaja Biegańskiego, który w kilku sytuacjach miał okazję zaprezentować swój bramkarski kunszt. Wisła próbowała znaleźć odpowiedni rytm, jednak konkrety były po stronie podopiecznych Mariusza Lewandowskiego, którzy stwarzali sobie kolejne sytuacja, aż w końcu w 28. minucie piłka po raz pierwszy zatrzepotała w siatce Wiślaków. Na listę strzelców wpisał się Adam Radwański, który sfinalizował kombinacyjną akcję Bruk-Betu i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Gracze spod Wawelu poszukiwali sposobu na sforsowanie defensywy Słoni, co udało im się w 41. minucie, kiedy to Jan Kliment skierował piłkę do siatki. Radość nie trwała jednak zbyt długo, gdyż sędzia Kwiatkowski dopatrzył się pozycji spalonej czeskiego napastnika i nie uznał bramki.

Cios za cios

W drugiej połowie mecz stał się bardziej wyrównany, a szanse podbramkowe potrafili wypracować sobie dogodne sytuacje podbramkowe, co przerodziło się w konkrety i w 57. minucie piłka znalazła drogę do bramki strzeżonej przez Tomasza Loskę, a na listę strzelców wpisał się Gierogij Żukow. Wisła próbowała pójść za ciosem, jednak dziesięć minut później Słonie odpowiedziały drugim trafieniem i ponownie mogły cieszyć się z objęcia prowadzenia. Biała Gwiazda nie składała broni i ambitnie dążyła do odwrócenia losów sobotniego spotkania, co przyniosło oczekiwany efekt w doliczonym 90. minucie, kiedy to dośrodkowanie Hugiego z rzutu rożnego na bramkę zamienił Maciej Sadlok, czym zapewnił Białej Gwieździe jeden punkt.

Bruk-Bet Termalica – Wisła Kraków 2:2 (1:0)
1:0 Radwański 28’
1:1 Żukow 57’
2:1 Wlazło 67’
2:2 Sadlok 90’

Bruk-Bet Termalica: Loska ­- Tekijanski, Radwański (82’ Stefanik), Mesanović (77’Czarnowski), Grzybek (90+5’ Wasielewski), Hloušek, Wlazło, Bezpalec, Hubinek (90+5’ Bonecki), Terpiłowski (77’ Śpiewak), Biedrzycki

Wisła Kraków: Biegański - Hanousek, Sadlok, Frydrych, Gruszkowski (81’ Kuveljić) - El Mahdioui, Żukow (81’ Brown Forbes) - Starzyński (54’ Młyński), Škvarka (81’ Sobol), Yeboah (70’ Hugi) – Kliment

Żółte kartki: Biedrzycki, Wlazło - Gruszkowski

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Fotogalerie

Wisła Kraków TV