Trzy bramki to za mało. Wisła Kraków 3:4 Piast Gliwice

Za nami pierwszy mecz krakowskiej Wisły w rozgrywkach PKO Bank Polski Ekstraklasy w obecnym roku. Podopieczni trenera Petera Hyballi w niedzielne popołudnie zmierzyli się na własnym obiekcie z gliwickim Piastem i pomimo wyraźnego prowadzenia ostatecznie musieli uznać wyższość rywala. Bramki dla Białej Gwiazdy strzelali Łukasz Burliga, Maciej Sadlok oraz Felicio Brown Forbes, z kolei dla Piasta trafiali Jakub Świerczok, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, Dominik Steczyk oraz Kristopher Vida.a


  • 31.01.2021r.
  • Arek Warchał
  • 400mm.pl

Pierwsze chwile spotkania były dosyć wyrównane, a gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, jednak dosyć szybko sporą przewagę osiągnęli Wiślacy, którzy jako pierwsi poważnie zagrozili bramce rywala. Już w 3. minucie gry Yaw Yeboah popędził z prawej strony, zagrał piłkę do Savicia, a ten trafił w bramkarza gliwickiej drużyny, który odbił futbolówkę. Z takiego obrotu sytuacji skorzystać próbował Jean Carlos, ale jego strzał wylądował na poprzeczce bramki strzeżonej przez Placha. Chwilę później krakowianie mogli jednak cieszyć się ze zdobycia gola, ponieważ dobrym dośrodkowaniem z lewej strony popisał się Maciej Sadlok, a zagranie obrońcy wykorzystał Łukasz Burliga – świetnie złożył się do strzału i głową pokonał golkipera gości. Wiślacy o wiele częściej utrzymywali się przy piłce, czego efektem było sporo sytuacji podbramkowych, takich jak choćby ta z 12. minuty. Savić zagrał do Burligi, ten postanowił oddać piłkę do Sadloka, a lewy obrońca z bliskiej odległości wpakował ją do siatki. Piast walczył o to, by strzelić pierwszego gola, jednak przez dłuższy czas im się to nie udawało. Z kolei Biała Gwiazda miała w kolejnych minutach jeszcze większą przewagę i w 20. minucie było już 3:0 dla podopiecznych trenera Petera Hyballi. Jeden z Wiślaków zagrał piłkę w strone Savicia, jednak jeden z graczy Piasta przeciął to zagranie, co spowodowało, że futbolówka trafiła do Felicio Brown Forbesa, który pewnym strzałem podwyższył prowadzenie. W 34. minucie na pierwszą korektę w składzie zdecydował się trener przyjezdnych – za Michała Chrapka wszedł Tomasz Jodłowiec. Trzy minuty później Piastunki dopięły swego – świetną, indywidualną akcją popisał się Jakub Świerczok. Gracz gości ograł kilku zawodników z Krakowa i stanąwszy oko w oko z Michałem Buchalikiem wpakował piłkę do siatki Wisły. Dwie minuty później wynik ponownie uległ zmianie. Tym razem Dominik Steczyk spróbował swojej szansy z dość dużej odległości, a niepewna interwencja Buchala sprawiła, że piłka ostatecznie znalazła się w siatce Białej Gwiazdy. Ostatnie minuty pierwszej połowy to dobra gra gości, którzy uskrzydleni strzeleniem dwóch bramek chcieli jak najszybciej doprowadzić do remisu, lecz to ostatecznie im się nie udało i na przerwę obie ekipy schodziły przy wyniku 3:2 dla Białej Gwiazdy.

Odwrócone losy meczu

Na drugą połowę obie drużyny wybiegły niezwykle zmotywowane i żądne strzelenia kolejnych bramek, jednak bardziej konkretne akcje przeprowadzała drużyna gości. Osiem minut po wznowieniu gry Gerard Badía spróbował zaskoczyć Buchalika, jednak jego strzał poszybował nad bramką, a dwie minuty później po drugiej stronie boiska Jean Carlos po raz kolejny trafił w poprzeczkę. Po godzinie gry na kolejne zmiany zdecydował się trener gliwickiej drużyny i na boisku zameldowali się Kristopher Vida oraz Michał Żyro. Pierwszy z nich chwilę po wejściu na murawę mógł asystować przy bramce Świerczoka, ale dobrą interwencją popisał się wiślackie golkiper. W kolejnych minutach sporą przewagę osiągnęli piłkarze Piasta , na co jak najszybciej chciał zareagować trener Białej Gwiazdy, wpuszczając na plac gry m.in. Jakuba Błaszczykowskiego oraz Žana Medveda, a w późniejszym czasie Piotra Starzyńskiego. Mimo to w 85. minucie goście zdołali doprowadzić do wyrównania – Świerczok wykorzystał rzut karny i strzelił na 3:3. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, w 94. minucie Vida świetnie odnalazł się w polu karnym Wisły i z dość bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. W konsekwencji to Piast Gliwice mógł cieszyć się ze zdobycia trzech oczek w niedzielnym meczu.

Wisła Kraków – Piast Gliwice 3:4 (3:2)
1:0 Burliga 5'
2:0 Sadlok 12'
3:0 Brown Forbes 20'
3:1 Świerczok 37'
3:2 Steczyk 39'
3:3 Świerczok 85' (k)
3:4 Vida 95'

Składy:

Wisła Kraków: Buchalik – Sadlok, Mehremić, Frydrych, Burliga (91' Szot) – Żukow (78' Starzyński), Savić, Plewka – Yeboah (69' Błaszczykowski), Jean Carlos (91' Boguski) – Brown Forbes (69' Medved)

Piast Gliwice: Plach – Holubek, Huk, Czerwiński, Konczkowski – Sokołowski, Chrapek (34' Jodłowiec) – Badia (61' Żyro), Lipski (61' Vida), Steczyk – Świerczok (95' Milewski)

Żółte kartki: Burliga, Żukow, Savić, Mehremić – Żyro, Sokołowski, Czerwiński

Sędziował: Krzysztof Jakubik

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację