Trenerski dwugłos PP: GKS Tychy - Wisła Kraków

Historia zatoczyła koło, a Biała Gwiazda - ponownie jak w 2007 roku - pokonała GKS Tychy 3:1 i zameldowała się w 1/8 finału Pucharu Polski. Tym razem ważny awans zapewniły Wiślakom bramki Mateusza Młyńskiego i Felicio Brown Forbesa.


  • 03.11.2021r.
  • K. Biedrzycka

Adrián Guľa - Wisła Kraków

„Dla nas bardzo ważne jest to, że osiągnęliśmy nasz cel, jakim był awans. Nie brakowało sytuacji, gdy przeciwnik pokazywał sporo bardzo fajnej piłki. Widać było, że miał dużą motywację.Wierzę jednak, że to jest ten moment, który pozowali nam pójść do góry. Cieszę się, że po stracie bramki na 1:1 pokazaliśmy, iż jesteśmy drużyną. Najważniejszy jest oczywiście awans, ale to były w tym meczu właśnie te pozytywne detale, które nam pomogły, a nad którymi jeszcze mocniej będziemy pracować” - zaczął opiekun krakowian.

Drużyna gospodarzy zaprezentowała się z dobrej strony, zagrażając bramce strzeżonej przez Mikołaja Biegańskiego. Na szczęście dobra dyspozycja Wiślaka uchroniła zespół przed stratą kolejnych goli i dodała zespołowi wiary. „Te sytuacje potwierdzają, że trzeba być skoncentrowanym przez pełne 90 minut. Rzeczywiście taki moment się zdarzył, ale dla mnie najważniejsze jest jednak to, jak drużyna zareagowała. Strzeliła dwie bramki, a miała jeszcze inne okazje” - kontynuował.

W Tychach dobrą dyspozycją strzelecką popisał się Felicio Brown Forbes, który zaliczył dwa trafienia. Wciąż nie wiadomo jednak, czy napastnik będzie mógł wystąpił w Derbach Krakowa, bowiem klub z R22 odwołał się od żółtej kartki, jaką obejrzał w starciu z Wisłą Płock. „Cieszę się, że Felo strzelił bramki. Tym bardziej, że jego zdrowie nie było najlepsze. Chciał pomóc drużynie i zrobił to na boisku. Wierzę, że w niedzielę będzie możliwość go wykorzystać. A co do Hugiego, to wiedzieliśmy, że on może grać na tej pozycji. Próbowaliśmy go tam jeszcze przed sezonem w sparingach. Wierzę, że może to być jedna z opcji dla nas, choć liczę również, że będziemy mieli do dyspozycji również Klimenta i Felo” - zaznaczył.

Na jakiego rywala w 1/8 krajowego Pucharu chciałby trafić szkoleniowiec Białej Gwiazdy? „Jest mi obojętne, z jakiej ligi będzie nasz kolejny przeciwnik. Widzieliśmy w tym meczu, że w pierwszej lidze też jest fajna drużyna, trener, fantastyczny stadion. Nie oczekuję łatwego meczu. Oczekuję bardzo mocnej motywacji z naszej strony. Nie damy radę kontrolować, na kogo trafimy, ale wierzę, że będzie to drużyna, którą będziemy w stanie przejść i awansować do kolejnej rundy” - zakończył.

Artur Derbin - GKS Tychy

„Na pewno szkoda tego wyniku, bo uważam, że do 75. minuty prezentowaliśmy się z dobrej strony stwarzając presję i siejąc dyskomfort w szeregach przeciwników. Takim sposobem zdobyliśmy bramkę wyrównującą, kiedy to wymusiliśmy błąd w szykach obronnych Wisły i odebraliśmy piłkę na wysokości jej pola karnego. Dodatkowo potrafiliśmy wykreować sobie wiele innych okazji strzeleckich, które mogły przechylić szalę na naszą korzyść. Niestety w ostatnich 15 minutach Wisła zaprezentowała jakość i doświadczenie z gry w Ekstraklasie, a bramki, które zdobyli gracze z Krakowa sprawiły, że to właśnie oni grają dalej. Chcę pogratulować Wiśle awansu i życzę jej powodzenia w dalszej fazie rozgrywek. My natomiast musimy się zregenerować i odpowiednio przygotować do kolejnych meczów na szczeblu ligowym” - ocenił potyczkę opiekun GKS-u Tychy.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV