Tak gra Jagiellonia Białystok

Nowy sezon, nowe nadzieje, nowa rzeczywistość. Co czeka nas w kolejnych rozgrywkach? Które miejsce zajmie nasza ukochana drużyna? Który zawodnik okaże się największym wzmocnieniem? Kibice krakowskiej Wisły cząstkową odpowiedź na te pytanie poznają w poniedziałek, kiedy Biała Gwiazda zmierzy się z Jagiellonią Białystok.


  • 22.08.2020r.
  • Michał Stompór

Przed startem nowego sezonu Jagiellonia rozegrała 2 mecze towarzyskie. Białostoczanie zmierzyli się ze Zniczem Pruszków i z KKS-em Kalisz. Pierwszy pojedynek podopieczni Bogdana Zająca wysoko wygrali (6:1), natomiast drugie starcie zakończyło się bezbramkowym remisem. Ostatnim aktem „przygotowań” do ligowych rozgrywek było spotkanie z Górnikiem Zabrze w ramach Pucharu Polski. Jaga w wyjątkowo nieprzekonującym stylu uległa gospodarzom, przegrywając aż 1:3. Jedyną bramkę dla Pszczółek zdobył Jakov Puljić. Nastroje w stolicy Podlasia nie należą do najlepszych - nie doszło do wielkich zmocnień kadry, a porażka z Górnikiem przywołała demony z przeszłości. Na kogo postawi nowy trener Dumy Podlasia? Sprawdźcie przewidywany skład naszych najbliższych przeciwników.


Bramkarz: Pāvels Šteinbors


Nieczęsto zdarza się, by pierwszy bramkarz był starszy od swojego zmiennika aż o 18 lat. Na Podlasiu postawili na rywalizację niezwykle doświadczonego 34-letniego Pāvelsa Šteinborsa z zaledwie 16-letnim Xavierem Dziekońskim. Młody golkiper ma w osobie reprezentanta Łotwy doskonałego nauczyciela - były gracz Arki Gdynia jest w Ekstraklasie jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji, a po sezonie o jego usługi długo zabiegały inne kluby. Wychowanek Skonto Ryga wybrał Białystok, skąd jest nieco bliżej do jego ojczyzny niż z Trójmiasta. Na razie Šteinbors bronił tylko w meczach kontrolnych - ze Zniczem Pruszków i z KKS-em Kalisz. W pucharowym starciu z Górnikiem Zabrze miejsce między słupkami zajął Dziekoński, jednak w pojedynku z Wisłą trener Zając najprawdopodobniej postawi na nominalną jedynkę.


Obrońcy: Bartłomiej Wdowik, Błażej Augustyn, Bogdan Țîru, Paweł Olszewski


W spotkaniach poprzedzających poniedziałkowe otwarcie ligowego sezonu gospodarze próbowali wyłącznie jednego wariantu, czteroosobowego bloku obronnego. Mimo forsowania tylko tej formacji, wykonawców oglądaliśmy kilku, co nie ułatwia przedmeczowej prognozy wyjściowej jedenastki. Pomimo wielu niewiadomych stawiamy na duet solidnych stoperów - Błażej Augustyn i Bogdan Țîru to obrońcy o uznanej marce, na dodatek obunożni, co jest ogromną zaletą. Pierwszy z nich przed sezonem zamienił gdańską Lechię, gdzie nie mógł liczyć na regularną grę, na Jagę, gdzie z miejsca stał się głównym kandydatem do gry od pierwszych minut. Jego boiskowy partner, Țîru, do Białegostoku trafił w lutym i do końca poprzednich rozgrywek wystąpił w 11 ligowych potyczkach. Na pozycji lewego obrońcy niemal na pewno zobaczymy Bartłomieja Wdowika. Mimo młodego wieku (19 lat), wydaje się, że były gracz Odry Opole wygrywa rywalizację z bardziej doświadczonym Böðvarem Böðvarssonem. Po przeciwnej stronie boiska powinien wystąpić Paweł Olszewski, tylko rok starszy od Wdowika. Co przemawia na korzyść tak młodych boków defensywy? Dosyć częste występy w sparingach i przede wszystkim 90 minut w pucharowej rywalizacji z Górnikiem Zabrze.


Pomocnicy: Taras Romanczuk, Martin Pospíšil, Jesús Imaz


Trener Zając nie przeprowadził rewolucji w środku pola białostoczan, czego doskonałym przykładem był mecz Pucharu Polski. W drugiej linii Jagi zobaczyliśmy dokładnie tę samą trójkę, która kończyła poprzedni sezon. Z jednej strony warto docenić chęć utrzymania stabilizacji w tak ważnym sektorze boiska, z drugiej - należy zastanowić się, czy silnik podlaskiej ekipy nie potrzebuje nowego paliwa. W starciu z zabrzanami oglądaliśmy doskonale znany tercet Romanczuk - Pospíšil - Imaz. Hiszpan zapewne wystąpi w roli ofensywnego pomocnika/cofniętego napastnika, za plecami nominalnej dziewiątki. Niewykluczone, ze Imaz będzie schodził do linii, wymieniając się pozycjami ze skrzydłowymi, jednak dopiero w poniedziałek przekonamy się, jaki pomysł na byłego gracza Wisły ma nowy szkoleniowiec Dumy Podlasia. W roli najbardziej defensywnego zawodnika centralnej części będzie Romanczuk, który zapewne dostanie też część obowiązków rozgrywającego, natomiast Pospíšil będzie odpowiadał za balans między linią pomocy a formacją ofensywną.


Skrzydłowi/napastnicy: Maciej Makuszewski, Jakov Puljić, Tomáš Přikryl


Również linia ataku nie doznała żadnych zmian - pierwszym wyborem nowego opiekuna Jagi jest trójka, która nękała bramkarzy rywali w poprzednich rozgrywkach. Na lewym skrzydle wystąpi Maciej Makuszewski, a pozycję po przeciwnej stronie boiska zajmie Tomáš Přikryl. Obrońcy ligowych przeciwników zdążyli się już zaznajomić z umiejętnościami Jakova Puljicia, który tuż po zimowym transferze z Rijeki mógł stanowić pewną niewiadomą. Być może Bogdan Zając nieco zmodyfikował sposób gry w ofensywie, jednak o wszelkich zmianach przekonamy się dopiero w poniedziałek.


Krótki okres przygotowawczy, nieudany start sezonu, brak wzmocnień w ofensywie - czy Jaga zdoła odwrócić niekorzystną kartę i udanie wejść w ligowe rozgrywki? Odpowiedź poznamy w poniedziałek.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV