Skowronek: Presja pozytywnie napędza naszych piłkarzy

Sezon Ekstraklasy postępuje szybko i już w ten weekend przed nami kolejne ligowe emocje. Wiślacy pojadą tym razem do Bełchatowa, gdzie podejmie ich Raków Częstochowa, z którym mieli się już okazję mierzyć zaledwie dwie kolejki temu. Wtedy trzy punkty zostały w Krakowie. O ponownym spotkaniu z zespołem prowadzonym przez trenera Marka Papszuna opowiedział podczas przedmeczowej konferencji prasowej opiekun Wiślaków.


  • 19.06.2020r.
  • M. Chlebek
  • J. Żmijewska

Coraz lepiej wygląda sytuacja kadrowa Białej Gwiazdy. Na sobotni mecz wraca pauzujący ostatnio z powodu nadmiaru kartek Vullnet Basha, trener Artur Skowronek liczyć może już także na Damiana Pawłowskiego. „Damian jest już w pełnym treningu i jest brany pod uwagę na mecz z Rakowem. Jeśli zaś chodzi o Łukasza Burligę to jeszcze zobaczymy, ale on najprawdopodobniej nie” – powiedział szkoleniowiec Wisły Kraków.

Plany kadrowe

W ostatnim wyjazdowym starciu z Arką Gdynia na boisku po dłuższej przerwie pojawił się wypożyczony z Austrii Wiedeń Alon Turgeman, który miał za zadanie wzmocnić siłę ofensywną drużyny. Z kolei w linii pomocy Biała Gwiazda wystąpiła bez będącego jednym z fundamentów zespołu Bashy. W jego miejsce wskoczył Nikola Kuveljić, który pokazał się w tym spotkaniu z dobrej strony, co może przysporzyć bólu głowy w szeregach Wisły Kraków. „Przede wszystkim cieszę się, że Niko potwierdza, że jest bardzo dobrym piłkarzem i wykorzystuje swoją szansę, co powoduje, że sztab ma pozytywny ból głowy. Oby było takich jak najwięcej. Mamy pomysł na mecz z Rakowem, ale nie chcemy odkrywać wszystkich kart. Jeśli zaś chodzi o Alona to tak, wykonał on dużo pracy indywidualnie po to, by być gotowym do pracy treningowej z całym zespołem. Dużo pracy interwałowej za nim, jest gotowy, choć nie na pełne 90 minut, ale jest brany pod uwagę bardzo mocno na mecz z Rakowem” – uchylił rąbka tajemnicy Skowronek.

Analiza rywala i ponowne starcie

W ubiegłym tygodniu Wiślacy pokonali już Raków, choć przeciwnik nie sprzedał tanio skóry i momentami pokazywał się z bardzo dobrej strony. Czy ponowne spotkanie z tym samym rywalem w tak krótkim okresie czasu ułatwi zadanie piłkarzom Białej Gwiazdy? Jaką strategię zastosuje sztab szkoleniowy w starciu z częstochowskim zespołem? „Zawsze staramy się tak obrać strategię w tygodniu treningowym przed meczem, by mieć kontrolę w spotkaniu. Nie zawsze to się udaje i w meczu z Rakowem pressing przeciwnika był w wielu momentach skuteczny. Napędzaliśmy go stratami i trochę słabszymi decyzjami. Zaczepiliśmy się o ten mecz w analizie przeciwnika i chcemy więcej kontroli, ale nie tylko myśląc o posiadaniu piłki” – odniósł się do poprzedniego spotkania z Rakowem trener, odnosząc się jednocześnie do najbliższej potyczki, w której zabraknie na murawie kapitana częstochowian: „To będzie bardzo trudny mecz, także bez Petráška. Oczywiście Tomáš to bardzo dobry piłkarz, ostoja defensywy w sensie piłkarskim, taktycznym, ale ten zawodnik daje także dużo charyzmy. Jednak i bez niego będzie jej dużo, również dużo wzrostu przy stałych fragmentach gry, ale i nie tylko. Myślę, że jest to personalne osłabienie przeciwnika, ale jest tam wciąż dużo dobrych piłkarzy, którzy mogą go zastąpić.”

Nerwy na wodzy

Ekstraklasowe boiska będą w najbliższym czasie areną zaciętych bojów, coraz bliżej bowiem do końcowych rozstrzygnięć i każdy wywalczony punkt może być na wagę złota. Presja rosnąć będzie z każdym meczem, co może niekorzystnie wpływać na spokój w sferze mentalnej zawodników. „Presja cały czas jest taka sama, oczywiście spowodowana miejscem w tabeli. Dalej jest bardzo niebezpiecznie, ale uważam, że presja pozytywnie napędza naszych piłkarzy, trenerów. Jesteśmy cały czas skoncentrowani na pracy, jest duże zaangażowanie, także wręcz odwrotnie, to nas napędza do pracy” – podsumował Artur Skowronek.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację