Remisowo w Antalyi: Wisła - FC Atyrau 1:1

Wtorkowe popołudnie przyniosło piłkarzom Białej Gwiazdy potyczkę z kazachskim FC Atyrau. Wyrównane spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a autorem jedynej bramki dla Wisły był tego dnia Dawid Szot.


  • 24.01.2023r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

W pierwszych minutach rywale postraszyli Wiślaków próbami prostopadłych podań w okolice pola karnego, jednak Biegański był na posterunku i umiejętnie przechwytywał piłki zagrywane w kierunku napastników FC Atyrau. Po chwili do głosu zaczęli dochodzić krakowianie, którzy przenieśli ciężar gry na połowę przeciwnika, co zaowocowało otwierającym trafieniem w 13. minucie. Sapała ze stałego fragmentu dośrodkował piłkę, którą Żyro zgrał w kierunku Szota, a ten bez większych problemów umieścił futbolówkę w siatce. Trzy minuty później ekipa z Kazachstanu ruszyła z groźnym kontratakiem, ale czujna defensywa Białej Gwiazdy skutecznie oddaliła zagrożenie.

Podopieczni trenera Radosława Sobolewskiego usiłowali podwyższyć swoją przewagę, czego bliscy byli między innymi za sprawą Sapały oraz Żyro, którzy nieznacznie się mylili. Piłkarze FC Atyrau z kolei usilnie poszukiwali bramki wyrównującej i na dwie minuty przed zejściem do szatni dopięli swego. Po wrzutce z rzutu wolnego Bissi dopełnił formalności, pokonując Biegańskiego.

Jeden z przodu, jeden z tyłu

Druga połowa rozpoczęła się od dogodnej sytuacji Wisły, która w 52. minucie była bliska drugiego trafienia, ale piłkę po uderzeniu Szota w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił jeden z obrońców. Gracze spod Wawelu nabrali wiatru w żagle i zaczęli konstruować kolejne składne akcje, z których nie wynikły jednak żadne konkrety pod bramką rywala. Bliski szczęścia był między innymi Basha, który przejął piłkę od wbiegającego w pole karne Jarocha, ale nieczysto uderzył.

Kazachowie nie zamierzali jednak biernie przyglądać się poczynaniom krakowian i w 77. minucie postraszyli ich szybkim i zdecydowanym atakiem, po którym piłka zatrzymała się na słupku bramki strzeżonej przez Biegańskiego. Drużyna dowodzona przez Witalija Żukowskiego podkręciła tempo i kilka chwil później stanęła przed szasną na objęcie prowadzenia po tym, jak Biegański w nieprzepisowy sposób zatrzymał w polu karnym zawodnika FC Atyrau. Wiślacki golkiper odkupił jednak swoje winy, broniąc uderzenie rywala z jedenastego metra i w końcowym rozrachunku spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Wisła Kraków - FC Atyrau 1:1 (1:1)
1:0 Szot 13’
1:1 Bissi 43’

Wisła Kraków: Biegański - Szot, Skrobański (73’ Łasicki), Tachi (46’ Moltenis), Krzyżanowski (46’ Jaroch) – Sapała (46’ Basha), Szywacz, Talar (73’ Duda) - Starzyński, Żyro (73’ Rodado), Cissé

FC Atyrau (skład wyjściowy): Chatkiewicz - Stjepanow, Bissi, Żumachanow, Takułow, Nowak, Antanavicius, Nabichanow, Stasewicz, Siergiejew, Wmirtajew

Fotogalerie

Wisła Kraków TV