Podsumowanie debiutu: Yaw Yeboah

W sobotnim meczu przeciwko Śląskowi Wrocław po raz pierwszy koszulkę z białą gwiazdą na piersi przywdział ghański pomocnik Yaw Yeboah. 23-latek z dobrej strony zaprezentował się publiczności zgromadzonej na trybunach Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana i przyczynił się do honorowej bramki Wislaków.


  • 31.08.2020r.
  • Jakub Sumera

Yaw Yeboah pojedynek z wrocławską drużyną rozpoczął w wyjściowym składzie i zajął miejsce na lewym skrzydle. Od początku spotkania urodzony w Akrze zawodnik wykazywał się wielką aktywnością i brał czynny udział w konstruowaniu ataków krakowian, prezentując przy tym swoje nieprzeciętne piłkarskie umiejętności. Nowy nabytek Białej Gwiazdy nie bał się brać odpowiedzialności i często wchodził w pojedynki jeden na jeden z obrońcami Śląska, zbierając zasłużone brawa od krakowskiej publiczności. Według pomeczowego raportu statystycznego Yeboah zanotował 6 dryblingów, z czego 3 okazały się skuteczne. Wiślacka „40” spróbowała również jednego uderzenia na bramkę, które sprawiło sporo trudności Matusowi Putnockiemu. Z kolei w 40. Minucie Wiślak wstrzelił piłkę w pole karne Śląska i zdecydował się na strzał, przy którym niefortunnie interweniował Mariusz Pawelec, notując bramkę samobójczą.


Zawodnik z Ghany osiągnął również najszybszą prędkość w sobotnim spotkaniu - ponad 34 km/h - i poczynił 28 sprintów. W swoim premierowym meczu Yaw Yeboah boisko opuścił w 74. minucie, kiedy został zastąpiony przez Jeana Carlosa da Silvę.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację