Jałocha: Stworzyła się drużyna, dla której nie było w tym sezonie rzeczy niemożliwych

Meczem o złoto z zespołem Zagłębia Lubin ekipa U-17 zakończyła sezon 2021/2022. W pojedynku o Mistrzostwo Polski lepsi okazali się rywale, a Wiślacy ostatecznie uplasowali się na drugim stopniu podium. Miniony już sezon w wykonaniu podopiecznych podsumował trener Patryk Jałocha.


  • 26.06.2022r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

„Cieszy mnie to, że zawodnicy poradzili sobie z presją, jaka towarzyszy finałowi Mistrzostw Polski. Przez cały rok mieli możliwość pracy z psychologiem sportu i myślę, że to przyniosło duże korzyści. Ta pewność siebie pozwoliła naszej drużynie na grę w sposób, jaki staraliśmy się realizować przez cały sezon. Mówię tutaj o chęci przejęcia kontroli nad meczem poprzez posiadanie piłki i szybki odbiór bezpośrednio po jej stracie. Było to widoczne szczególnie w pierwszej połowie meczu. Graliśmy z bardzo mocną drużyną i oczywistym było, że pojawią się momenty, w których będziemy musieli pracować w obronie niskiej, byliśmy na to przygotowani. Myślę, że przy większym szczęściu w pierwszej fazie gry mogliśmy zdobyć przynajmniej jedną bramkę. Trzeba jednak przyznać, że Zagłębie też stworzyło sobie kilka dobrych okazji i pozostało tylko pogratulować im zwycięstwa” - powiedział po finałowym pojedynku trener drużyny Patryk Jałocha.

W minionym sezonie Wiślacy bardzo mocno pracowali i przeszli długą drogę do finału Mistrzostw Polski. Na triumf złożyła się zaangażowanie nie tylko zawodników, sztabu, ale także całego klubu. „To był bardzo intensywny rok dla nas wszystkich. Stworzyła się w tym czasie drużyna, dla której nie było w tym sezonie rzeczy niemożliwych i bardzo się cieszę, że mogłem być jej częścią. Dziękuję za to wszystkim zawodnikom - to oni byli główną inspiracją do działania. Słowa uznania i duże podziękowania kieruję też do ludzi, bez których nie osiągnęlibyśmy tego wszystkiego: Krzyśka Siłki, Przemka Senderskiego, Karoliny Woźniczki, Kacpra Szymali, Grześka Pietrzyka, Marcina Przeczka, Kazka Piechnika. Dziękuję również Zarządowi Klubu oraz całej Akademii za warunki, które zostały nam stworzone w Myślenicach. Mam poczucie dumy i satysfakcji, ale jednocześnie gdzieś z tyłu pojawia się smutek, że ten okres dobiegł końca. Część zawodników opuszcza kategorię U-17 i pozostaje mi trzymać za nich wszystkich kciuki, żeby konsekwentnie dążyli do spełnienia swoich marzeń” - podsumował miniony sezon trener Jałocha.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV