Hyballa: Podejmujemy wyzwanie

Już w najbliższą niedzielę piłkarze Wisły Kraków udadzą się na Mazowsze, by w ramach 19. serii gier rodzimej Ekstraklasy stanąć naprzeciw swojej imienniczce z Płocka, z którą powalczą o komplet punktów. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Hyballa opowiedział o przygotowaniach do starcia z Nafciarzami.


  • 26.02.2021r.
  • J. Sumera
  • 400mm.pl

Na początku opiekun Wiślaków wyjawił kilka faktów na temat sytuacji kadrowej przed spotkaniem z płocczanami. „W niedzielę na pewno nie zagrają kontuzjowani Adi Mehremić, Vullnet Basha, a także Łukasz Burliga, który pauzuje za kartki. Ponadto z urazami zmagają się Konrad Gruszkowski, Kuba Błaszczykowski oraz Dawid Szot, którzy również nie będą mogli nam pomóc na boisku. Nikola co prawda trenuje, jednak nie jest jeszcze gotowy na występ. Do kadry wracają natomiast Jean Carlos Silva oraz Souleymane Kone” - rozpoczął trener Hyballa.

Przed tygodniem drużynę 13-krotnego mistrza Polski zasilił David Mawutor,. Czy defensywny pomocnik znajdzie się w kadrze meczowej na niedzielne spotkanie? „Mogę powiedzieć, że David znajdzie się w kadrze meczowej i będzie brany pod uwagę przy ustalaniu wyjściowego składu. Nie jest jeszcze gotowy na pełne 90 minut, ale z każdym kolejnym dniem wraca do optymalnej dyspozycji. To zawodnik, który dużo widzi na boisku, potrafi obsłużyć partnerów dobrym podaniem, a ponadto bardzo dobrze gra głową. Jest także bardzo silny fizycznie, co z pewnością jest jego mocną stroną. Musi po prostu zapoznać się z naszym stylem i odpowiednio się do niego dostosować” - powiedział szkoleniowiec.

W starciu z Pogonią Szczecin debiut na ekstraklasowych boiskach zanotowali Serafin Szota oraz Krystian Wachowiak, w ekstraklasie zadebiutowali. Jak sternik Białej Gwiazdy ocenia ich poczynania? „Serafin pojawił się na boisku w pierwszej połowie, stosował odpowiedni pressing i zaprezentował się z naprawdę dobrej strony. Jest jednak kilka elementów, które musi poprawić. Podobnie jak Krystian, który przede wszystkim musi grać szybciej. Obaj zawodnicy posiadają odpowiedni potencjał, który musi być podparty ciężką pracą” - kontynuował 45-latek.

Niełatwa przeprawa

Po czterech zwycięstwach z rzędu podopieczni trenera Radosława Sobolewskiego zmuszeni byli przełknąć gorycz porażki, ulegając warszawskiej Legii. Zdaniem trenera Hyballi zespół Nafciarzy posiada sporo atutów, które sprawią, że niedzielna rywalizacja nie będzie dla krakowian łatwą przeprawą. „Jest to bardzo mocna drużyna, która bardzo dobrze rozgrywa stałe fragmenty gry i na to musimy szczególnie uważać. Fakt, że przegrali z Legią nie ma większego znaczenia. Spotkanie z nimi jest dla nas kolejnym wyzwaniem i my to wyzwanie podejmujemy. Najważniejsze jest jednak to, jak moi zawodnicy będą zachowywać się na murawie” - rzekł.

Na pełnych obrotach

Styl preferowany przez trenera Hyballę wymaga od zawodników gry na dużej intensywności i dużej liczby przebiegniętych kilometrów. Szkoleniowiec zapewnił, że drużyna ciężko pracuje, by podołać meczowym obciążeniom. „Taki jest sport, taki jest ten zawód. Cały czas trenujemy, a następnie regenerujemy się, by jak najlepiej przygotować się do czekających nas wyzwań. I na tym się skupiamy. To są zawodowi piłkarze, którzy po prostu wykonują swoją pracę. I na tym się będziemy koncentrować” - zakończył trener Peter Hyballa.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV