Guľa: Szanować każdego przeciwnika

Pierwszy sprawdzian w sezonie 2021/2022, którzy Wiślacy zdali śpiewająco, pokonując Zagłębie Lubin 3:0, już za Wiślakami. Teraz nadszedł czas na kolejny test - w sobotę Biała Gwiazda uda się do Niecieczy, by tam zmierzyć się z Bruk-Betem Termaliką. Przed tym spotkaniem podczas konferencji prasowej trener Adrián Guľa opowiedział o przygotowaniach zespołu.


  • 30.07.2021r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

Wiemy na pewno, że w drugiej kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy na murawie zabraknie Patryka Plewki, Adiego Mehremicia, Stefana Savicia, Alana Urygi i Jakuba Błaszczykowskiego. Uraz austriackiego pomocnika nie jest poważny, aczkolwiek bolesny. „Stefan poczuł ból mięśni brzucha, nie czuł się dobrze i nie udało się jak na razie doprowadzić go do satysfakcjonującego stanu” - powiedział opiekun Białej Gwiazdy. Z kolei jeśli chodzi o sytuację kapitana Białej Gwiazdy, to „Jakub Błaszczykowski jest bliski wyzdrowienia, brał już udział w części treningów, nie jest to jednak jeszcze stuprocentowa dyspozycja. Kuba cały czas ćwiczy w oparciu o indywidualny rytm, z fizjoterapeutami i sam także pracuje nad powrotem do formy” - wyjaśnił Guľa.

Realizować swoje założenia

Ubiegłotygodniowe spotkanie z Zagłębiem Lubin pozwoliło zobaczyć, jak po okresie przygotowań prezentuje się drużyna Wisły Kraków. Teraz będzie okazja, by sprawdzić, jak piłkarze Guľi radzą sobie z presją i grą na obcym stadionie. Czy filozofia drużyny ulegnie modyfikacji, czy nadal będzie ona chciała prezentować taki sam styl? „To nasza filozofia i w domu, i na wyjeździe - chcemy grać jako silna drużyna, z jasnym planem - i myślimy, że uda nam się to pokazać w pierwszym meczu wyjazdowym. Jest to oczywiście pierwsze spotkanie w delegacji, w związku z czym największe oczekiwania związane są z tym, jak sobie poradzimy i czy nasz klarowny plan będziemy w stanie zrealizować w takim samym stopniu zarówno na własnym stadionie, jak i poza nim” - powiedział wiślacki trener.

Silna mentalność

Wynik osiągnięty w ostatnim spotkaniu domowym może zdecydowanie pomóc w podbudowaniu pewności siebie i wzmocnieniu mentalności zespołu. „Skupiamy się na tym, by cały czas tę naszą pewność siebie budować. Na boisku musimy wspólnie ciężko pracować, być pokorni i szanować każdego przeciwnika, do walki z którym stajemy” - powiedział opiekun Wiślaków, odnosząc się jednocześnie do kwestii najbliższej drużyny przeciwnej i znajomości niektórych z jej członków: „Znam Pawła Szczepanika, ale również Adama Hlouška. Wiemy, jakie są silne strony rywala. Liczymy na to, że tę wiedzę będziemy w stanie przełożyć na naszą grę w trakcie meczu. Ponieważ jedną kwestią jest taktyka, a inną jest serce i wola walki, którą wkłada się do gry indywidualnie.”

Z szacunkiem do rywali

Naprzeciwko zespołu Białej Gwiazdy stanie ekipa, która po krótkim okresie przerwy powróciła w tym roku na ekstraklasową arenę. Czy w tym fakcie można upatrywać przewagi Wiślaków, których doświadczenie w najwyższej klasie rozgrywkowej jest bogatsze? „Wszystko zasadza się na mentalności - nie zastawiamy się nad tym, czy to beniaminek, czy zespół, który w Ekstraklasie gra już długo. Skupiamy się na grze i tak jak wspominałem, mamy szacunek do przeciwników, bez względu na to czy to drużyna, która debiutuje czy nie, dlatego że wbrew pozorom, może okazać się, że zespół, po którym spodziewamy się, że możemy go łatwo pokonać, może nam sprawić niespodziankę” - powiedział szkoleniowiec.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV