Guľa: Nasz plan, ale i wizja meczu – zrobić wszystko, by odnieść zwycięstwo [WIDEO]

6. kolejka rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy przyniesie Wiśle Kraków domowe spotkanie z mistrzem ubiegłorocznych zmagań - Legią Warszawa. Biała Gwiazda do tego spotkania podchodzić może w niezłych nastrojach po zwycięstwie nad Górnikiem Łęczna. Na pytania dziennikarzy przed nadchodzącym meczem odpowiedział podczas konferencji prasowej trener Adrián Guľa.


  • 27.08.2021r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

W niedzielne popołudnie z pewnością na murawie nie zobaczymy Alana Urygi. Poza nim jednak wygląda na to, że wszyscy pozostali zawodnicy pozostają do dyspozycji słowackiego szkoleniowca. „Przed nami jeszcze jeden trening jutro rano. Alan już trenuje i z fizjoterapeutami, i z trenerem przygotowania fizycznego, co jest dla nas dobrą wiadomością. Są jakieś drobne kwestie, ale wierzę, że do meczu wszyscy będą zdrowi i przygotowani na powołanie do składu. Cieszę się, że Żuki czuje się dobrze, trenował w ostatnich dniach. To było bardzo szybkie wprowadzenie do drużyny i też jest przygotowany na mecz. To wszystko pozytywne informacje. Jest większe pole manewru, możemy obserwować, jak będzie grał przeciwnik i wybrać zawodników, którzy będą pasować do rodzaju przeciwnika. Mamy opcje, a rywalizacja wygląda fajnie nie tylko wśród napastników czy skrzydłowych, ale i w linii defensywnej” - powiedział wiślacki trener.

W ostatnim spotkaniu na boisku zabrakło Jana Klimenta, który zmagał się z problemami zdrowotnymi, jednak kłopoty już minęły, a czeski napastnik jest gotowy na powrót do składu, co może być powodem pozytywnego bólu głowy wśród członków sztabu szkoleniowego, bo z dobrej strony pokazał się Felicio Brown Forbes. „Bardzo się cieszę, że Janek po tej gorszej dyspozycji związanej z gorączką jest bardzo dobrze przygotowany. Jestem bardzo zadowolony, że na treningach udowadniał swoją jakość, tak samo z resztą jak i Felo, który pokazał się nie tylko w meczu, ale kontynuuje to nadal. Dzisiaj mamy dwóch super napastników, zobaczyliśmy, że mogą grać razem, jak miało to miejsce w Niecieczy. W następnym spotkaniu nie funkcjonowało to na sto procent, ale cieszę się, że mamy dwóch napastników, bo musimy być mocni na początku, w środku i w końcówce meczu. Wierzę, że z tymi dwoma zawodnikami tak będzie, nie tylko w ofensywie, ale i defensywie” - wyraził zadowolenie Guľa.

Krok za krokiem

W poprzedniej kolejce Wiślacyh ograli na wyjeździe Górnika Łęczna, przywożąc do Krakowa upragnione trzy punkty. Oprócz wyniku, na pochwałę mogła zasłużyć jednak także gra Białej Gwiazdy. „Cieszę się, że drużyna pokazała to, co robi na treningach. Nie chodzi tu tylko o kontrolę meczu, ale i o dobry ruch na boisku, dobrą współpracę, fajny timing - to dlatego wyglądaliśmy fajnie w ofensywie. Taka postawa się podoba i tak właśnie chcielibyśmy grać. Oczywiście, jest możliwość szybszej kooperacji, zwiększenia intensywności, ale idziemy krok za krokiem. Ten krok w Łęcznej był dla nas bardzo ważny i stanowił potwierdzenie drogi, na której jesteśmy” - powiedział Słowak. Również i przeciwnik Wiślaków może podchodzić do niedzielnego spotkania w dobrym nastroju, jednak na jego niekorzyść może działać krótszy czas, który miał do dyspozycji, by przygotować się do ligowego starcia. W tej sytuacji na korzyść Wojskowych może przemawiać szeroka kadra. „Jedna rzecz to szeroka kadra, ale grając w pucharach, drużyna przeciwna ma siedem dni na przygotowanie i może wykorzystać tę różnicę. Wierzę, że my właśnie to zrobimy, nie tylko jeśli chodzi o intensywność i sytuacje, które będą w meczu, ale wykorzystamy tę różnicę w ogóle i uzyskamy satysfakcjonujący wynik. To nasz plan, ale i wizja meczu - zrobić wszystko, by odnieść zwycięstwo” - zaznaczył trener.

Zachować równowagę

Starcia z warszawską drużyną zawsze dostarczały kibicom ogromnych emocji, a sam mecz niebezpodstawnie zyskał sobie miano Derbów Polski. Czy ciężar gatunkowy i duża liczba kibiców, która zapowiada się na trybunach stadionu przy Reymonta nie przytłoczą piłkarzy Wisły? „Musimy znaleźć równowagę. Mamy bardzo wielką motywację - gramy w domu, przed naszymi kibicami. Zawsze chcemy pracować razem na zwycięstwo, ale jednak równowaga musi być zachowana, aby uniknąć przemotywowania. Robimy wszystko, by wykorzystać sytuację, jeśli nosisz koszulkę Wisły, musisz grać na sto procent. Cieszymy się na ten mecz, rozmawialiśmy już i jeszcze będziemy jutro mówić o tych kwestiach, które nie są związane tylko z taktyką czy techniką, ale i z mentalnością zawodników i drużyny” - zapewnił wiślacki szkoleniowiec.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV