Guľa: Mecz z Zagłębiem pokaże, na jakim etapie jesteśmy

Od premierowego spotkania na szczeblu PKO Bank Polski Ekstraklasy w tym sezonie dzieli nas coraz mniej czasu. Przed startem zmagań w wykonaniu Wiślaków, opiekun krakowskiej drużyny wziął udział w konferencji prasowej, podczas której opowiedział o przygotowaniach drużyny do meczu z Zagłębiem Lubin.


  • 23.07.2021r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

W poniedziałkowy wieczór na murawie stadionu przy Reymonta nie zobaczymy Alana Urygi, Adiego Mehremicia i Patryka Plewki. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami uraz Jana Klimenta był niegroźny i zawodnik wrócił już do normalnych treningów. „Trudno przewidywać, w którym momencie poszczególni kontuzjowani zawodnicy będą gotowi do gry. W meczu z Podbeskidziem nie chcieliśmy ryzykować i wystawiać Janka Klimenta, ale jest on w pełni przygotowany na pierwszą kolejkę. Zostały nam jeszcze dwa treningi, na ostatnim dał z siebie sto procent” - skomentował słowacki szkoleniowiec.

Kibice na trybunach będą wsparciem

Zmiana na stanowisku trenera nieodłącznie związana jest również z modyfikacjami w kwestii stylu oraz filozofii gry. Jakie odczucia towarzyszą trenerowi przez startem ligi? „Zawsze chce się coś poprawić, ale jesteśmy przygotowani, by zrobić różnicę z naszym zespołem. Z niecierpliwością wyczekuję momentu, kiedy dołączą do nas zawodnicy kontuzjowani, bo to wzmocni rywalizację. Cieszę się też na obecność kibiców oraz powrót ligi. Etap przygotowań a rozgrywki ligowe to dwie zupełne różne rzeczy. Poniedziałkowe spotkanie i ewentualne zwycięstwo w starciu z Zagłębiem pokaże, na jakim etapie jesteśmy” - powiedział trener, odnosząc się również do postawy swoich zawodników: „Jestem zadowolony z postawy moich zawodników. Na każdym treningu ciężko pracują i nie odpuszczają. Z pewnością obecność fanów będzie dla nas dodatkowym bodźcem, co może pomóc nam w osiągnięciu zamierzonego celu.”

Patrzeć na siebie

Na otwarcie tego sezonu rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy Wiślacy zmierzą się z Zagłębiem Lubin, którego również nie ominęły zmiany kadrowe, jak jednak zaznaczał trener, jego zespół skupia się na sobie. „Dokładnie przeanalizowaliśmy grę Zagłębia, ale w tym momencie wyniki, które były osiągane w sparingach nie mają żadnego znaczenia. W poniedziałek otwieramy nowy rozdział, gramy u siebie w domu i chcemy wygrać. Wiemy, że w Zagłębiu jest nowy trener, wiemy, jak prowadził swoje drużyny, ale jesteśmy skoncentrowani na sobie i na tym, by jak najlepiej wypaść” - powiedział Guľa.

Równe szanse

Z pierwszym zespołem Białej Gwiazdy przygotowywało się kilkoro młodych zawodników, którzy na co dzień występowali w drużynie CLJ, mowa tu choćby o Pawle Koncewiczu-Żyłce czy Kacprze Dudzie. Jak wygląda ich sytuacja i czy mają szansę na występy w Ekstraklasie? „Każdy zawodnik, który znajduje się w naszej szatni ma szansę na grę. Nie jest to kwestia nazwisk, bo one nie grają. Liczy się przede wszystkim to, jak dany zawodnik realizuje swoje zadania i jak pracuje podczas treningów, czy daje z siebie wszystko. Szanse na grę są równe” - powiedział szkoleniowiec Wisły Kraków.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację