Guľa: Koncentrować się na każdym detalu

W sobotę pod Wawelem zamelduje się zespół Śląska Wrocław pod wodzą Jacka Magiery, by w spotkaniu z Białą Gwiazdą powalczyć o przełamanie. Podczas przedmeczowej konferencji prasowej, trener Wiślaków, Adrián Guľa, odpowiedział na pytania dziennikarzy dotyczące tego starcia.


  • 22.10.2021r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

Wśród zawodników, których nie będzie miał do swojej dyspozycji trener Wiślaków znajdują się Jakub Błaszczykowski, Mateusz Młyński, Patryk Plewka i Stefan Savić. Jeśli chodzi zaś o Aschrafa El Mahdiouiego kwestia jego występu jest otwarta.

Obfitość w defensywie

Żadnego problemu z obsadzeniem linii defensywnej trener Guľa mieć nie powinien, ewentualny może być jedynie pozytywny ból głowy przy wyborze stoperów do podstawowego składu. Ostatnio z dobrej strony pokazał się choćby Dawid Szot, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych. „W drugiej połowie Dawid Szot bardzo fajnie wszedł w mecz i to dało nam kolejną opcję. Mamy dobre alternatywy na pozycję stopera. Zdecydowaliśmy się postawić na Alana, oczywiście nie była to dla niego łatwa sytuacja, ale już pokazał swoje doświadczenie i to, jak grać w takim meczu. Także Michal Frydrych dał nową opcję tej drużynie. Oczywiście to inny typ niż Aschraf, ale pokazał się jako ważny na boisku w meczu z Górnikiem. Mamy plan i pomysł, na razie świat wymaga tego, żeby być elastycznymi i u nas w drużynie ta elastyczność jest duża” - powiedział trener Wiślaków.

Elastyczność w drużynie

Wydaje się, że ostatnim spotkaniu z Górnikiem krakowski zespół przyjął nieco inną taktykę, wyczekując ruchu ze strony rywala i nie starając się za wszelką cenę prowadzić gry. „Od czasu do czasu potrzebny jest i plan B. Myślę, że w danym momencie chłopaki odpowiednio to wykorzystali. Zawsze chcemy dominować, zawsze chcemy grać ofensywnie. Obojętne, czy ustawienie jest na jednego, dwóch czy trzech napastników - zawsze chcemy dominować i być mocni w ofensywie. W tym meczu jednak była też nowa broń. Lubimy strzelać dużo bramek, ale na razie czuliśmy, że drużyna po tych kłopotach, które mieliśmy z kartkami i wziąwszy pod uwagę różną typologię zawodników, ma następny plan i może się elastycznie rozwijać” - powiedział Guľa, odnosząc się jeszcze do ofensywnej formacji swojego zespołu. „Codziennie rozmawiamy nie tylko o napastnikach, ale i o naszej ofensywie, bo zawsze w ofensywie potrzebny jest rozwój i jeśli napastnicy są na razie pozamykani, trzeba rozłożyć ją na skrzydłowych i środkowych pomocników” - skomentował opiekun Białej Gwiazdy, dodając: „Podstawą jest, by napastnicy pracowali, mentalnie byli wytrzymali i aby drużyna tworzyła sytuacje, które oni mogą wykorzystać. Jesteśmy jedną drużyną i to jest ważne, by w tym kierunku pracować”.

Doświadczony rywal

Sobotnie spotkanie ze Śląskiem Wrocław będzie dla Wojskowych szansą na przełamanie. Po dobrym starcie sezonu, podopieczni Jacka Magiery nie zdołali zapunktować w dwóch ostatnich meczach. „To drużyna, która ma dużo doświadczenia, dobrych zawodników, choćby Roberta Picha, z którym się znamy. Ogólnie tez zespół różni się od Górnika tym, że jeszcze więcej buduje, konstruuje z tyłu. Ustawienie jest mniej więcej to samo, drużyna jest już razem dłuższy czas i widać nawyki i zasady ich gry. Rozmawialiśmy już, gdzie jest możliwość wykorzystania sytuacji nie tylko w kontrataku, ale i w sytuacjach, gdy utrzymujemy się piłce” - odpowiedział słowacki szkoleniowiec.

Pełna koncentracja

W dwóch ostatnich meczach Wiślakom zabrakło nieco szczęścia, los jednak zwrócił im to, co zabrał w Zabrzu. Kluczem do punktowania wydaje się być pełna koncentracja na boisku. „Trzeba zwracać uwagę i koncentrować się na każdym detalu, czy to rzut różny, czy rzut wolny czy kontratak. Zawsze potrzeba dobrej komunikacji drużyny i wierzę, że na to ten zespół pracuje krok po kroku. To, co potrafiliśmy wykorzystać w ostatnim meczu bazuje na tych detalach, w których drużyna była jeszcze bardziej razem i była jeszcze bardziej zaangażowana w dane sytuacje - w tym kierunku chcemy się rozwijać, bo nie był to najwyższy poziom. Ale było to bardzo ważne, by zrobić taki wynik, abyśmy mogli się rozwijać w następnych meczach. Cieszymy się na mecz domowy, wierzę w naszych fanów i w to, że jutro odniesiemy sukces i pokażemy fajną grę” - zakończył trener Wisły Kraków.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV