Guľa: Czujemy odpowiedzialność wyniku

4. kolejka PKO Bank Polski Ekstraklasy przywiedzie Wiślaków do Mielca, gdzie powalczą o ligowe punkty z tamtejszym zespołem Stali. O przygotowaniach do piątkowego spotkania na Podkarpaciu na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy - Adrián Guľa.


  • 12.08.2021r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

Konferencję prasową poprzedził krótki raport medyczny, który zobrazował kadrę przed piątkowym meczem. W Mielcu nie będą mogli wystąpić kontuzjowani Alan Uryga i Gieorgij Żukow.

Zdrowa rywalizacja

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy przyznaje, że rywalizacja o miejsce w składzie jest duża, a każdy z zawodników ciężko pracuje, by wybiec na boisko od pierwszych minut. „W piątek podejmiemy decyzję o tym, jak będzie wyglądał wyjściowy skład, więc mamy jeszcze trochę czasu, aby przeanalizować wszystkie warianty. Rywalizacja w zespole jest duża, co pozytywnie wpływa na postawę zawodników, którzy mocno pracują na treningach. Indywidualności są ważne, jednak priorytetem jest drużyna i to, jak będzie przygotowana do następnego meczu” - rozpoczął trener Guľa.

Wnioski wyciągnięte

W poprzedniej kolejce Wiślacy ulegli przy R22 Rakowowi Częstochowa 1:2 i doznali pierwszej porażki w obecnej edycji rozgrywek. Trener Guľa zdaje sobie sprawę z błędów popełnionych przez 13-krotnego mistrza Polski i zapewnia, że drużyna wyciągnęła już odpowiednie wnioski. „O końcowym wyniku ostatniego spotkania zdecydowały detale. W piłce jednak tak to wygląda, że czerwona kartka wpływa mobilizująco na drużynę, która gra w osłabieniu i zmusza ją do zwiększenia swoich działań. W nasze szeregi wkradło się wówczas niepotrzebne rozluźnienie, co w końcowym rozrachunku doprowadziło do tego, że przegraliśmy. Nie zareagowaliśmy dobrze na wydarzenia boiskowe i taka sytuacja nie może się więcej powtórzyć, dlatego dużo rozmawialiśmy na ten temat i mam nadzieję, że w przyszłości moi zawodnicy nie popełnią już takich błędów. Teraz przed nami nowe wyzwanie, nowy mecz i wierzę, że zakończy się on naszym zwycięstwem” - powiedział opiekun zespołu spod Wawelu, dodając: „Każda porażka to gorzka pigułka. Nie można jednak załamywać rąk, ale patrzeć przed siebie i dalej robić swoje. Najlepszą odpowiedzią na porażkę z Rakowem będzie dobry mecz i wygrana w starciu ze Stalą. Jesteśmy tego świadomi i najważniejsze, że zarówno piłkarze, jak i cały sztab czują odpowiedzialność za wynik. Wiem, że drużyna jest przygotowana i w Mielcu da z siebie maksimum”.

Statystyki nie grają

Ostatnie mecze z ekipą Stalowców układały się po myśli krakowian, którzy w większości spotkań sięgali po komplet punktów. Słowacki szkoleniowiec nie spogląda jednak na statystyki i skupia się wyłącznie na tym, co będzie się działo na boisku. „Nie patrzę na statystyki, bo najważniejsze jest boisko, a tam nigdy nie jest łatwo. Wierzę jednak, że zagramy na miarę swoich możliwości i wywieziemy z Mielca komplet punktów” - kontynuował 46-latek.

Na pucharowym szlaku

Sternik krakowskiego klubu odniósł się również do losowania 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski, gdzie rywalem Białej Gwiazdy będzie właśnie zespół z Mielca. „Znam wynik losowania, jednak w tym momencie skupiamy się tylko na piątkowym meczu i to jest najważniejsze. Wiemy jednak, że ewentualne zwycięstwo pomoże nam zbudować pewność siebie przed meczem pucharowym i będziemy chcieli to wykorzystać” - zakończył swoją wypowiedź trener Adrián Guľa.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV