Guľa: Chcemy walczyć i zdobywać punkty, które są nam bardzo potrzebne

Po dwutygodniowej przerwie spowodowanej przerwą na mecze reprezentacji Wiślacy wracają na ligowe boiska i w sobotnie popołudnie wybiegną na murawę Areny Zabrze, gdzie zmierzą swoje siły z zespołem tamtejszego Górnika. O przygotowaniach do starcia z Trójkolorowymi na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział opiekun Białej Gwiazdy - Adrián Guľa.


  • 15.10.2021r.
  • J. Sumera
  • B. Ziółkowski

Piątkową konferencję rozpoczął tradycyjny raport medyczny, który zobrazował sytuację kadrową 13-krotnego mistrza Polski. Na Górnym Śląsku szkoleniowiec krakowskiego zespołu nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Jakuba Błaszczykowskiego, Stefana Savicia oraz Aschrafa El Mahdiouiego. Ponadto za nadmiar żółtych kartek w Zabrzu nie wystąpi Konrad Gruszkowski.

Bliżej celu

Do dyspozycji szkoleniowca powoli wracają rekonwalescenci Nikola Kuveljić oraz Alan Uryga, którzy mocno walczą o powrót na ligowe boiska. „Niko odbył z nami kilka jednostek treningowych, z czego się cieszę, bo wiemy, ja wygląda nasza sytuacja w środkowej strefie boiska. Po zajęciach podjęliśmy decyzję, że jest gotowy i znajdzie się w kadrze meczowej. Podobnie sytuacja wygląda u Alana Urygi, który czyni regularne postępy i krok po kroku wraca do optymalnej dyspozycji. Dobrze zaprezentował się w sparing i z każdym dniem przybliża się do powrotu na ekstraklasowe boiska, co jest dla nas ważne” - rozpoczął trener Guľa.

Silni razem

Opiekun Białej Gwiazdy odniósł się również do kwestii obsady wiślackiej bramki i podkreślił, że niezależnie od okoliczności drużyna powinna wierzyć we własne możliwości. „Nasza praca musi przynosić efekt, bo chcemy, aby ta drużyna nieco inaczej reagowała na boiskowe sytuacje w każdym spotkaniu. W Gliwicach ta reakcja nie była taka, jak to sobie zakładaliśmy, bo nawet jeśli stracimy bramkę to najważniejsze jest to, abyśmy potrafili się z tego podnieść. Jesteśmy jedną drużyną i nieważne, kto popełni błąd. Ostatnio dużo rozmawialiśmy zarówno z Mikołajem, jak i z Pawłem, którzy mocno pracują na treningach, dlatego mamy szansę zdecydować o tym, kto w sobotę stanie między słupkami. To jest zdrowa rywalizacja, która pozytywnie wpływa na drużynę” - kontynuował.

Głowa pełna pomysłów

Absencja Aschrafa El Mahdiouiego sprawiła, że trener Guľa zmuszony będzie znaleźć rozwiązanie na to, w jaki sposób zastąpić holenderskiego pomocnika. Sternik 13-krotnego mistrza Polski zapowiedział, że wraz ze sztabem szkoleniowym przygotowali plan na tę okoliczność. „Mamy kilka wariantów na zastąpienie Aschrafa. Jedną z nich jest opcja z Michalem Frydrychem, który w przeszłości występował już na tej pozycji. Kluczowa kwestia dotyczy jednak tego, jak będzie przygotowany Żuki, który wrócił ze zgrupowania swojej reprezentacji. Najważniejsze jest jednak to, że jest zdrowy, co na pewno będzie brane pod uwagę” - powiedział 46-latek.

Regularny progres

Przed tygodniem z dobrej strony zaprezentował się Krystian Wachowiak, który w jubileuszowym starciu z Glinikiem Gorlice zapisał na swoim koncie trzy bramki. Postęp w grze młodego defensora dostrzegł również słowacki szkoleniowiec, który wyraził swoje zadowolenie z postawy 20-latka. „Cieszę się z reakcji Krystiana, który w Gorlicach pokazał swoje umiejętności i wysłał sygnał, że możemy na niego liczyć. To zawodnik, który czyni regularny progres i cały czas idzie w górę. Matěj również musi czuć, że za jego plecami jest ktoś, kto jest wartościowym rywalem, dlatego mam nadzieję, że wspólnie będą się napędzać do rozwoju” - dodał.

Czas na konkrety

W sobotnie popołudnie piłkarze Białej Gwiazdy staną naprzeciw zabrzańskiego Górnika, który uskrzydlony ostatnim zwycięstwem postara się pójść za ciosem i zainkasować komplet punktów także w starciu z krakowskim zespołem. Szkoleniowiec ekipy z Grodu Kraka zdaje sobie sprawę, że jego podopiecznych czeka niełatwe zadanie, jednak wierzy, że wykonana praca przyniesie efekty. „Górnik to dobra drużyna, co udowodnili w ostatnich meczach. Czeka nas trudna przeprawa, jednak nieustannie patrzymy na siebie. Chcemy walczyć i zdobywać punkty, które są nam bardzo potrzebne. Ekstraklasa to bardzo wyrównana liga, w której liczy się każdy detal, dlatego ta praca, którą wykonujemy jest tutaj czynnikiem kluczowym. Musimy przenosić na murawę to, co robimy podczas treningu i w każdym meczu być jedną drużyną, która od początku wie, czego chce i po co wychodzi na boisko” - zakończył trener Adrián Guľa.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV