Dwugłos trenerski: Wisła - Warta

Nie udało się zrewanżować krakowskiej Wiśle za ostatnią porażkę z Wartą Poznań. W sobotnim meczu Białej Gwiazdy z beniaminkiem PKO Bank Polski Ekstraklasy lepsi okazali się gracze z Poznania, którzy zwyciężyli po bramce wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Mateusza Kuzimskiego. Co po meczu powiedzieli trenerzy obu ekip?


  • 17.04.2021r.
  • A. Warchał

Piotr Tworek - Warta Poznań

Na początku konferencji prasowej trener gości skierował gratulacje w kierunku swojej drużyny, która dzięki wygranej utrzymała się w PKO Bank Polski Ekstraklasie. „Zanim skomentuje spotkanie, to chciałbym powiedzieć coś ważnego, czego nie boję się powiedzieć, bo moi chłopcy zrobili niesamowitą rzecz. Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek jesteśmy pewni pozostania w Ekstraklasie. Taki był cel główny i to udało się zrobić. Jestem ogromnie dumny z moich zawodników i chylę czoła przed nimi. Dziękuję Wam chłopcy. Cieszcie się tą chwilą, bo na Wiśle Kraków nie wygrywa się często” - rozpoczął Tworek. „Spodziewaliśmy się trudnego spotkania ze względu na fakt, że po pierwsze Wisła grała u siebie i potrzebowała punktów, a po drugie stanowi zespół dobrze wybiegany, dobrze przygotowany, starający się od razu odebrać piłkę na połowie przeciwnej. Musieliśmy się tego wystrzegać i z dużym skutkiem w pierwszej połowie nam to wychodziło. W drugiej odsłonie mieliśmy więcej miejsca i ułożyliśmy sobie to spotkanie tak, jak planowaliśmy. Cieszę się ogromnie, teraz przed nami długa podróż do domu. Musimy się szybko zregenerować, bo już we wtorek przed nami kolejne trudne spotkanie, tym razem z Rakowem. Musimy być na to spotkanie gotowi w stu procentach” - powiedział.

Strzelec jedynego gola w meczu #WISWAR - Mateusz Kuzimski - rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. Co było powodem takiej decyzji? „Taki mieliśmy sposób na Wisłę Kraków. Wiedzieliśmy, że lewa strona rywala jest bardzo ofensywna i dobra. Musieliśmy ją zamknąć, dlatego na boisku pojawili się Grzesik i Kuzdra. Zdawaliśmy sobie sprawę, że po stracie zespół Wisły będzie szybko atakował na naszej połowie, dlatego staraliśmy się dać możliwość utrzymania piłki przez podanie na „9” w odpowiednich sektorach, a Adam jest do tego przygotowany. Kuzimski jest innym typem zawodnika. Wiedział, że jeżeli wejdzie na boisko, to będzie miał więcej miejsca i na pewno strzeli bramkę. To są słowa, które do niego skierowałem i sprawdziły się” - stwierdził Tworek.

Peter Hyballa - Wisla Kraków

„To jest dla nas gorzki wynik i bardzo przykra sprawa przegrać mecz w ostatnich minutach. Warta pod pewnymi względami bardzo mi się podobała, grała lepiej od nas w pewnych fazach. Przede wszystkim bardzo często udawało się jej odbierać nam piłkę i szybciej operowała nią. Nam też udawało się fajnie grać w bocznych sektorach boiskach: Yeboah z jednej strony, Burliga i Szot z drugiej. Jednak w sytuacjach, kiedy mogliśmy podawać na jeden kontakt albo oddać strzał - nie zrobiliśmy tego. Do tego, jak się ma 13 rzutów rożnych i żadnego z nich nie udaje się wykorzystać, to robi się problem. Jak nie udaje zdobyć bramki, to trzeba przynajmniej się postarać zachować remis. Jedyne, co mogę, to pogratulować Warcie” - stwierdził Hyballa.

W kadrze meczowej zabrakło miejsca dla Jakuba Błaszczykowskiego, któremu nie doskwiera żaden uraz. Skąd taka decyzja? „Kuba Błaszczykowski przed meczem z Wartą wziął udział jedynie w 25 procentach treningów. Łącznie w 2021 roku uczestniczył w 20 procentach zajęć. Można powiedzieć, że nie jest aktualnie w formie” - zaznaczył.

Przedwcześnie boisko z powodu kontuzji opuścił Uros Radaković. Jaka jest wstępna diganoza? „W niedzielę rano się okaże, jak wygląda kwestia jego kontuzji, chociaż na szybko można powiedzieć, że ma problem z udem” - zakończył szkoleniowiec.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację