Dwugłos trenerski: Piast - Wisła

Za nami ostatni mecz sezonu 2020/2021. Po zakończeniu spotkania ze zwycięstwa mogli się cieszyć piłkarze Białej Gwiazdy, którzy pokonali Piasta Gliwice 3:2. Co po zakończonej grze powiedzieli szkoleniowcy obu drużyn?


  • 16.05.2021r.
  • A. Warchał
  • 400mm

Waldemar Fornalik - Piast Gliwice

Trener gospodarzy nie krył niezadowolenia po zakończonym meczu, jednak jak zaznaczył - końcowe miejsce w tabeli to nie tylko efekt niedzielnej porażki. „Na pewno jesteśmy zawiedzeni z tego powodu, że nie awansowaliśmy do eliminacji europejskich pucharów, ale uważam, że na grę i pozycję w tabeli pracuje się cały sezon. Niestety zgubiliśmy zbyt wiele punktów na początku rozgrywek, bo wystarczyłoby zwyciężyć tylko w jednym z tych spotkań i przystąpilibyśmy w bardzo komfortowej sytuacji do meczu z Wisłą.” - powiedział Fornalik. „Wisła praktycznie każde uderzenie zamieniała na bramkę. Tu rykoszet, później bardzo dobry strzał Savicia. My z kolei mieliśmy rzut karny, który mógł wyrównać wynik meczu. Tak się nie stało. Za chwilę padła bramka na 3:1. Pomimo tego w tej drugiej połowie dążyliśmy do strzelenia gola kontaktowego, a następnie wyrównującego. Tych sytuacji na pewno było kilka. Gdybyśmy wcześniej doprowadzili do stanu 3:2, to moglibyśmy wyrównać i być może jeszcze wygrać” - kontynuował.

Mariusz Jop - Wisła Kraków

Asystent w sztabie Białej Gwiazdy docenił postawę swoich podopiecznych, którzy zawalczyli o ważną wygraną z walczącym o puchary Piastem. „Przede wszystkim chciałbym pogratulować wygranej zawodnikom i całemu zespołowi. Było to dla nas bardzo trudne spotkanie. Szczególnie w drugiej połowie, kiedy to Piast zepchnął nas do obrony niskiej, stwarzając wiele groźnych sytuacji. Dobrą pracę wykonał Mateusz Lis, który bardzo pomógł nam w zdobyciu trzech punktów. Tak, jak zapowiadaliśmy wcześniej z trenerem Kmiecikiem, chcieliśmy sprawić niespodziankę w Gliwicach i myślę, że nam się to udało” - analizował przebieg potyczki.

Na stadionie przy ulicy Okrzei obecni byli także fani Białej Gwiazdy, którym to zwycięstwo nad Niebiesko-Czerwonymi dedykował trener Mariusz Jop. „W pierwszej połowie pokazaliśmy bardzo ciekawą grę, dużo składnych akcji. Myślę, że to taki mały pozytywny akcent na koniec sezonu. Udało się także zanotować awans o jedno miejsce w tabeli, więc to też są dodatkowe profity dla klubu. Zależało nam na tym, aby zrobić niespodziankę kibicom. Pragnęliśmy dać im nieco radości w tym trudnym sezonie” - zakończył.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV