Był taki mecz: Górnik Zabrze - Wisła 1:3 (02.12.2007)

W sobotnie popołudnie piłkarze Białej Gwiazdy powrócą na ligowe boiska i zmierzą swoje siły z zespołem Górnika Zabrze. Zanim jednak oba zespoły wybiegną na murawę stadionu przy ulicy Roosevelta, postanowiliśmy przypomnieć spotkanie, które odbyło się 2 grudnia 2007 roku właśnie na Górnym Śląsku.


  • 15.10.2021r.
  • Redakcja

Na inaugurację rundy rewanżowej w sezonie 2007/2008 Wiślacy udali się do Zabrza, gdzie stanęli naprzeciw drużynie miejscowego Górnika. Podopieczni trenera Macieja Skorży zawitali na stadion przy ulicy Roosevelta, by dopisać do swojego konta kolejne trzy punkty i umocnić swoją pozycję na czele tabeli.

Górnik rozmontowany

Trener Maciej Skorża nie zamierzał eksperymentować i na starcie z 14-krotnym mistrzem Polski posłał galową jedenastkę. Takim oto sposobem od pierwszej minuty na murawie zameldowali się tacy zawodnicy, jak Arkadiusz Głowacki, Radosław Sobolewski, Marek Zieńczuk czy Paweł Brożek.  Początek meczu należał do krakowian, którzy zgodnie z założeniami przejęli inicjatywę i ruszyli z natarciem w kierunku bramki strzeżonej przez Borisa Peškovičia, a ten już w 11. minucie po raz pierwszy zmuszony był wyciągać piłkę z siatki. Wszystko to za sprawą Jeana Paulisty, który wykorzystał błąd golkipera i z bliskiej odległości ulokował futbolówkę między słupkami. Gracze spod Wawelu ani przez chwilę nie zamierzali zwalniać i konsekwentnie dążyli do zdobycia kolejnych trafień, co powiodło się im w 23. minucie. Wówczas na strzał z dystansu zdecydował się Sobolewski, po czym piłka odbiła się jeszcze od słupka i zatrzepotała w siatce.

Mimo niekorzystnego rezultatu Górnicy nie składali broni, próbując zaskoczyć wiślacką defensywę, lecz ta umiejętnie oddalała jakiekolwiek zagrożenie sod własnego pola karnego. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała po przeciwległej stronie boiska, gdzie Biała Gwiazda w dalszym ciągu poszukiwała swoich szans. W 38. minucie na listę strzelców wpisał się niezawodny Marek Zieńczuk, dając swojej drużynie trzybramkowe prowadzenie.

Spokojnie i zwycięsko

Po przerwie Wisła nieco uspokoiła tempo gry i zaczęła szanować wypracowaną przewagę. Krakowianie potrafili skonstruować kilka ciekawych akcji, ale żadna z nich nie zakończyła się po ich myśli. Gospodarze z kolei ambitnie dążyli do odmiany losów spotkania, lecz tego dnia stać ich było jedynie na trafienie honorowe, którego autorem na dwanaście minut przed końcem regulaminowego czasu został Jerzy Brzęczek. W końcowym rozrachunku mecz zakończył się zwycięstwem Białej Gwiazdy, która pokonała Górnika Zabrze 3:1 i postawiła kolejny krok w kierunku mistrzowskiego tytułu.

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:3
0:1 Paulista 11’
0:2 Sobolewski 23’
0:3 Zieńczuk 38’
1:3 Brzęczek 78’

Górnik Zabrze: Peškovič - Jarczyk (73’ Danch), Hajto, Smirnovs, Pawelec - Pazdan, Malinowski (59’ Kižys), Brzęczek, Madejski (58’ Moskal) - Zahorski, Jarka

Wisła Kraków: Pawełek - Baszczyński, Głowacki, Cléber, Piotr Brożek - Boguski (90’ Mączyński), Cantoro (73’ Jirsák), Sobolewski, Zieńczuk - Paweł Brożek. Paulista, (64’ Małecki)

Fotogalerie

Wisła Kraków TV